Szczecin.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Szczecin.

Postautor: Ghrave » 06 lip 2003, 6:24

Waśnie wróciłem z zlotu i koncertu Łez zorganizowanego z okazji Dni Morza... Zacznę od tego, że wszyscy umówiliśmy się przed Be Caerfulem... tak w okolicach 18 pojawiła jak się okazało spora grupka fanów... razem udaliśmy się na przystanek, skąd pojechaliśmy tramwajem linii nr 7 :P Kiedy dojechaliśmy na miejsce weszliśmy do klubu i poprzesuwaliśmy trochę ławki aby było wygodniej... niestety zaczęło się małym incydentem jako, że ja z moim kolegą mieliśmy własne 17 piw i zostały one nam odebrane, musieliśmy kupować w barze... ( :/ I tak sobie siedzieliśmy kiedy do lokalu wpadły Łzy, najpierw Ania z Kariną a potem reszta... no i tak się zaczęło... ja jako, że byłem zajęty „walczenie” o moje piwo strąciłem miejsce :P ale kolejne przemeblowanie lokalu sprawiło, że miejsca starczyło dla wszystkich... a więc się zaczęło najpierw każdy się przedstawił, a potem zaczęły się pytania głownie do Adama, szczerze mówiąc to nie wiem o czym były te rozmowy bo najpierw rozmaiłem z Arkiem o nowym albumie Hate, a potem rozmawiałem trochę z kolegą... :P Zespól dał zdjęci, plakaty no i podaliśmy adresy, hmmm ciekawe po co :P Potem zaczęły się zdjęcia, autografy i luźne pogawędki z zespołem i z fanami... pogadałem troszkę z Bursztynem o koncercie Mansona, na którym ja nie byłem... :( No i w tym momencie skończył się zlot... wszyscy się rozeszli... teraz przyszło nam czekać na koncert który miał się odbyć dopiero o 00.00... a zlot skończył się około 20 może 20:30... ale czekania raczej nie było jako, że przed Łzami grał zespół Hey... tak więc kiedy dotarłem na Wały Chrobrego szybko wskoczyłem w tłum i bawiłem się przy koncercie Hey... w tłumie zgubiłem kumpla, którego już tego wieczoru nie zobaczyłem... po koncercie Hey zająłem miejsce przy barierkach w oczekiwaniu na koncert Łez... poznałem jakieś sympatyczne 3 dziewczyny z Gorzowa chyba... chwile z nimi pogadałem, ale nagle zobaczyłem jak za scena śmignęła mi ekipa z forum, by po chwili pojawić się przed sceną, jak się okazało mieli wejściówki (znaczy plakietki „Wykonawca” i „Obsługa techniczna” :P ). Na szczęście mieli jedną więcej niż ich była tak więc ostatnią dostałem ja :P Za co bardzo dziękuję... :* :) Już stojąc przed sceną a za barierkami razem z ekipą z forum zaczęliśmy się powoli rozkręcać przy „Dla Miłości, Warto”, ale panowie ochroniarze „grzecznie” kazali udać nam się za kulisy i z stamtąd obserwowaliśmy koncert, w sumie widok był by niezły, gdyby nie kolejny ochroniarz, który nie wiedzieć czemu ciągle nam zasłaniał a na prośby żeby się trochę odsuną odpowiadał wulgaryzmami... przejdźmy jednak do koncertu, po „Dla Miłości, Warto” zagrano następujące utwory (kolejność raczej przypadkowa): „Westchnienia I Szepty Bezwstydne”, „Jak Cukierek”, „Anastazja”, „Łzy Szczęścia” , „Trochę Wspomnień, Tamtych Dni”, „Twoja, Ot Tak”, „Zdjęcia z Wakacji”, nie mogło zabraknąć oczywiście „Oczów”, „Agnieszki”, „Przeboju” i „Narcyza”, koncert zakończył się kawałkiem „Tak Niewiele”, ale oczywiście wiadomo, że to nie był koncertu (a właśnie, podobno na koncercie padł rekord frekwencji bo mówiono, że Łzy ogląda 100 tys. ludzi )... na bis zagrano raz jeszcze „Oczy Szeroko Zamknięte”, „Jestem Jaka Jestem, „Słodkie Winogrona”, na końcu koncertu Adam próbował podpalić gitarę, ale skończyło się na tym jedynie, że ją trochę pokopał i ładnie rzucił... ogólnie koncert był bardzo dobry, dość dobre brzmienie... śmiesznym momentem było jak Arkowi w gitarę wplątały się włosy i chwilę zajęło „wyzwalanie” Arka... :) Na koncercie doszło do jednego incydentu kiedy to 3 łysych zamiast się bawić zaczęło wszczynać rozróbę ale szybka interwencja z 20 antyterrorystów delikatnie mówiąc wyciągnęła tych kolesi z tłumu...
Po koncercie usiedliśmy sobie w fontannie (oczywiście fontanna była sucha, a na środku stały stoliki)... tam czekaliśmy na zespół aby z nimi się wybrać gdzieś do pubu... zgodził się jedynie Adam... umówiliśmy się z nim o 3:15 przed hotelem, w którym nocowali...
O umówionej godzinie Adam wyszedł i tak się zastanawialiśmy nad lokalem, ale okazało się z w hotelu, jest klub i tam też się udaliśmy... Posiedzieliśmy tam z godzinkę, pożegnaliśmy Adama i poszliśmy na dworzec PKP odstawić ekipę ze Stargardu... o 5:10 ich pociąg odjechał i zmęczony udałem się do domu...
Podsumowując było naprawdę fajnie... Dzięki dla wszystkich :)
Awatar użytkownika
sliwka
Posty: 533
Rejestracja: 03 gru 2002, 1:16
Lokalizacja: Stargard

Postautor: sliwka » 06 lip 2003, 6:49

a wiec moze j tez cos napisze zanim zasne...
a wiec pojazdem zwanym pociag pojechalam z kolezanka do Szczecina gdzie na stacji mieli na nas czekac Cien Aniola, Marek i bezdomni :P Oczywiscie Ich nie bylo bo sie spoznili...gdy juz nadewzli pojechalismy pojazdem autobusem gdziestam gdzie sie spotkac mielismy z wsyzttkimi...jak zobaczylam ze tam jest tyle ludzi ktorych nie znam to bylo dziwne ale jakos sie Ich poznalo...tzn niektorych...potem pojazdem tramwajem pojechalismy do tego dziwnego miejsca gdzie zlot byl...no i byl zlot...(tak tak pozdrowilam Tych ktorych mialam pozdrowic, ale tak mniej wiecej :P)...przedstawianie sie, kwiatki, pytania, zdjatka, jakies rozmowy i koniec...troche byl za krotki...nastepnie udalismy sie na koncert droga piechotna (i wszyscy za to pretesje mieli do mnie), ale za to Ja z Cieniem 'umilalysmy' cala droge spiewem piosenek z repertuaru zespolu Lzy...no a potem na miejscu gubilismy sie 10 tysiecy razy i znajdowalismy...az nadeszla godzina koncertu po wielkich trudach dostalismy wejsciowki za barierki (ja dostalam dwie ;D) i poszlismy przed scene ale niemiloi jak to zwykle bywa ochroniarze nas wygonili i f sumie koncert ogladalismy tak z tylu ;P...ale i tak bylo milo...a najlepiej jak Arek zaplatal sobie wloski w gitare, jak Adam efektownie na koniec chcial spalic gitare ale mu sie nie udalo ;P i jak Anka cos zrobila z mikrofonem ze jej wylecial :P i to na tyle jak narazie...moj Kark...
Awatar użytkownika
sliwka
Posty: 533
Rejestracja: 03 gru 2002, 1:16
Lokalizacja: Stargard

Postautor: sliwka » 06 lip 2003, 7:15

i jeszcze zapomnialam dodac ze po koncercie poszlismy z Adasiem do dziwnego pubu gdzie lecialo przemilo techno i wszyscy dobrze sie bawili ;P...a potem nas odprowadzono wlansie na stacje pkp (tylko w ekipie odprowadzajacych zaginela Kaska z Markiem, ciekawe dlaczego) i dziekuje za to bardzo wszytskiem ;)
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 06 lip 2003, 7:29

sliwka pisze:i (tylko w ekipie odprowadzajacych zaginela Kaska z Markiem, ciekawe dlaczego)

Hehe jakieś aluzje??? :P
Ghrave pisze: gdyby nie kolejny ochroniarz, który nie wiedzieć czemu ciągle nam zasłaniał

No przeciez doszlismy do tego ze On wolal chlopcow i tak cial zebys sie na Niego patrzyl ale ciiiiiiiiii :wink:
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 06 lip 2003, 11:47

Tak, ale ćśśśśśśśśśśśśśs nie moze sie wydac :P ;)
Awatar użytkownika
Ewelina(Ewka)
Posty: 576
Rejestracja: 05 paź 2002, 2:32

Postautor: Ewelina(Ewka) » 06 lip 2003, 13:33

WOW, III CO BYŁO DALEJJ????????? ;)
Nie no recenzje są zawodowe, przeczytałam jednym tchem jak nigdy hehe::P
A kto odplątywał Arka???
Ja wam powiem w sekrecie po co im byly te adresy wasze, ale nie jestem pewna ale jakby co to ja nic wam nie mówiłamm PEWNO DOSTANIECIE JAKIŚ PREZENCIK, może singielk oczkóffff(tzn ja nie wiem ale ciiiiiiii) :P:P ;););)[/img]
"Nie mogę patrzec na Twoją twarz,me oczy pełne łez"
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 06 lip 2003, 13:51

Ja tu swoje skopiuje,bo widze, ze tu wiekszosc relacji poki co.

Moje rączki juz odmawiają mi posłuszeństwa więc prosze o wyrozumiałość
Z forum byli sliwka,mar-r,Dave,Katie,Ghrave,Conrad,MOD,Bursztyn,rhaist no and ME Reszty nie bede wymieniac ,bo i tak nie znacie
A więc zaczęło się od tego,że pojechaliśmy po sliwaka i Anakhe na peron-przywitaly nas(tzn mnie i Marka) bańkami mydlanymi ).Później podreptaliśmy pod carrefour po ludzi na zlot i pobrikaliśmy do Magnetu.Rozgościliśmy się ładnie, a po chwili przynieśliśmy różyczki dla zespołu,który o dziwo się nie spóźnił :)Zaczęliśmy od wręczania kwiatków i karykatur Łez.Po minach myśle, że się spodobały (szczególnie walory Ani ).Następnie nastał czas na przedstawianie się i pytania do zespołu.Oczywiście pytaliśmy się o nową płytkę,dlaczego Arek mało pisze,kto wpadł na pomysł prezentacji multimedialnej.Były jeszcze tam osobiste pytania,ale jakoś nie pamiętam.Ja coś tam pytałam,Dave,rhaist a inni się chyba speszyli Ania skrzętnie pisała liściki nie powiem z kim Po pytanich przyszedł czas na zdjątka, autografy pogadanie z zespołem i zapoznanie sie z innymi.Niestety czas szybko minął i skończyło sie dobre.Jak dla mnie i nie tylko za krótko to trwało, ale czego można chcieć więcej.Dziękuje Łezki że do nas przyjechaliście No i teraz musieliśmy coś ze soba zrobic więc pobrikaliśmy na Wały-na piechote i śpiewając.Chciałam dodać, że tylko ja and sliwka w porywach Marek darliśmy się tzn spiewalismy piosenki Łez.I prosze mi tu nie wpierać ze spowodowałysmy ze sliwka wypadek samochodowy ,bo to nie nasza wina ;P.I tu musze sie poskarzyć że nikt więcej z nami nie spiewal.Niedobrzy jestescie I niewiadomo czemu ludzie sie na nas dziwnie gapili, hehe ale to nic
Gdy juz dopelzlismy do Wałów śpiewał Hey chyba i się gubiliśmy,było tyle ludzi że oja!Gdy przyszedl czas na koncert(wszyscy już byli osobono,bo sie po dordze zgubili), więc ja wpadłam na genialny pomysl zeby pobrikac to Kariny.No i tak tez sie stalo.Zwołaliśmy reszte brugady i tak pikny koncercik oglądaliśmy zza kulis Było grane na początku 'Dla miłości,warto' i dalej mi sie nie ce wymieniac bo i tak wszyscy wiedza jaki jest sklad piosenek.Z nowej płytki nie zaśpiewali 'Czasami,ot tak' i nad tym ubolewam, 'Serca z kamienia' i 'Ostatni na dobranoc'.Na bis poszły 'Oczy szeroko zamknięte', 'Słodkie winogrona' i 'Jestem jaka jestem'.Nie wiem czy dobrze pamietam ale byl jeden bis.A oto dlaczego(HEHE).Adam rozwalał gitare.Normalnie myślałam, że nigdy sie tego nie doczekam na łzowym koncercie.Najpierw ją rzucil, pozniej oblal woda arctic i czymś tam jeszcze, no i oczywiście chciał podpalić hehe,cale pudelko zapałek poszło a tu nic-nie pali się (juz nawet gaśnice przygotowali).A tu nic-bilans z tego taki że gitara pękła na pół i ogniska na scenie nie było.Eee a szkoda.A w międzyczasie Ani wypadł mikrofon a Arkowi zaplątały się włosy w gitare.Fazowo było jak mu je wyciągali ze strun.Po koncercie poczekaliśmy na Łzy dogadaliśmy się z Adamem i pobrikaliśmy czekac na Nich pod Radison.Kiedy już wyczekaliśmy swoje Adaś przyszedł i pobrikaliśmy do disco.Leciala tam muza że oja!Tego nawet technem nie mozna bylo nazwac.A reszta zespolu ktora nie ciala z nami isc(tylko kochany Adam sie zgodził),bo inni sie tlumaczyli ze musza spac bo na koncert ida a tu brikali stolik obok-niedobroty jedne(nie ladnie tak klamac).No i jacys Panowie (obcokrajowcy)składali niemorlane propozycje, a Adas wtulał się w swojego misia-o ile dobrze pamietam nazywa sie M.....,jednak nie pamietam.O wielu zdarzenich jeszcze pewno zapomnialm ,ale jak cos sobie przypomne to dopisze.
Oto był skrót 14 godzinnego brikania
P,S.Zapomnialbym-w drodze na Wały napotkalismy pod hotelem łzowego busa i stanęlyśmy ze sliwka i ladnie zaczelysmy spiewac
I jeszcze mam ładniejszy pasek od Adama hehe (dzieki Marek ;*)
Dzięki Adam ;*
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 06 lip 2003, 13:55

Ewelina(Ewka) pisze:WOW, III CO BYŁO DALEJJ????????? ;)

Hehe ja dalej poszłam do domu-wróciłam o 6 :) Pobrikałam na forum i poszłam spać o 8 :lol:
Ewelina(Ewka) pisze:A kto odplątywał Arka???

Bodajże Pan Durczak choć jeszcze tam ktoś pomagał.Nie wiem nie pamiętam zbutnio,wszyscy się tak z tego brechtali, ze oja :lol: :!:
Ewelina(Ewka) pisze:Ja wam powiem w sekrecie po co im byly te adresy wasze, ale nie jestem pewna ale jakby co to ja nic wam nie mówiłamm PEWNO DOSTANIECIE JAKIŚ PREZENCIK, może singielk oczkóffff(tzn ja nie wiem ale ciiiiiiii)

Hehe to nam tez Karinka mówiła :P
Awatar użytkownika
sliwka
Posty: 533
Rejestracja: 03 gru 2002, 1:16
Lokalizacja: Stargard

Postautor: sliwka » 06 lip 2003, 14:14

Cień Anioła pisze:
Ewelina(Ewka) pisze:A kto odplątywał Arka???

Bodajże Pan Durczak choć jeszcze tam ktoś pomagał.Nie wiem nie pamiętam zbutnio,wszyscy się tak z tego brechtali, ze oja :lol: :!:

wlasnie chyba Pan Durczak z Rafalem jeszcze. A najlepsze bylo jak On biedny sie meczy a wszyscy za aparaty ale i tak chyba nikt zdjecia zrobic nie zdazyl ;]

i ja jeszcze zapomnialam dodac ze zostal jeden kwiatek (ciekawe dlaczego? :P) i oczywiscie ja go wzielam i pilnowalam starannie caly czas, ale koncertu i tak nie przezyl :( za to byl pomocny w odnajdywaniu sie ;P
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 06 lip 2003, 15:14

Koncert czadowy, dla Adama ukłony, ludzie super, ochrona be (służba ma zawsze najwięcej do powiedzenia. Wypadek samochodowy to ewidentna wina Cienia i Śliwki ( kierowca się zapatrzył na ślicznotki).
Serdeczne podziękowania dla ludzi z pubu w Magnecie - jesteście wspaniali, mam kostkę od Arka, plakat, pocztówkę, plakietkę z napisem "Obsługa Techniczna" i autografy na "Słońcu". Sprawa z paskiem Kasi - total niespodzianka :D.
WIELKIE DZIĘKI DLA WSZYSTKICH.
A w basenie było ślisko i się wywaliłem :P
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 06 lip 2003, 15:28

sliwka pisze:i ja jeszcze zapomnialam dodac ze zostal jeden kwiatek (ciekawe dlaczego? :P) i oczywiscie ja go wzielam i pilnowalam starannie caly czas, ale koncertu i tak nie przezyl :( za to byl pomocny w odnajdywaniu sie ;P

Hehe ten kwiatek miałbyć dla Pana Durczaka tylko ze nie wiedzielismy, ktory to to śliwka zajumała roślinke :P Jesteś be dziecko-taką sliczna rozyczke zepsułas :P
mar-r pisze:Wypadek samochodowy to ewidentna wina Cienia i Śliwki

HEHE i znow nie mowice prawdy niedobrzy ludzie ;P

mar-r pisze:plakietkę z napisem "Obsługa Techniczna"

A ja z "Wykonawcą" miałam(od Adasia).W koncu sie nalezalo-tak pieknie ze sliwka spiewalysmy :D
Awatar użytkownika
Fracek___
Posty: 1
Rejestracja: 06 lip 2003, 15:03
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Fracek___ » 06 lip 2003, 15:31

:)) Fajnei ze dowiedzialem sie o zlocie :) szkoda jednak ze musialem zmyc sie wczesniej, bo mialem kilka waznych spraw do zalatwienia. Na koncercie sie pojawilem :) na szczescie zdarzylem ;) niom ale niestety za kulisy sie nie udalo. Koncert byl super :) ale w tajemnic ypowiem ze najlepszy na ktorym bylem, to koncert w Gizycku lata 2002 :) tam bylo bardziej kameralnie ;) mniej ludzi i padal deszcz co dandawalo niesamowitych wrazen :) bo fajnie swiatlo sie rozchodzilo i w ogole super :) niom i pojawilem sie teraz na forum ;) bede sie pojawial co jakis czas :) Pozdrowionka :)
Awatar użytkownika
sliwka
Posty: 533
Rejestracja: 03 gru 2002, 1:16
Lokalizacja: Stargard

Postautor: sliwka » 06 lip 2003, 15:31

mar-r pisze:Wypadek samochodowy to ewidentna wina Cienia i Śliwki ( kierowca się zapatrzył na ślicznotki). (...)
mam kostkę od Arka, plakat, pocztówkę, plakietkę z napisem "Obsługa Techniczna" i autografy na "Słońcu". (...)A w basenie było ślisko i się wywaliłem :P

po pierwsze to najpierw wmawailiscie ze wypadek dlatego ze spiewalysmy a potem ze slicznotki dobra...po drugie nie chwal sie bo tez mam plakat, zdjecie (bo to zdjecie nie pocztowka ;P), plakietke WYKONAWCA ;P i autografy...a po trzecie to dziekuje za pomoc w przemieszczaniu sie w fontannie (a nie w basenie ;P).
Awatar użytkownika
rhaist
Posty: 25
Rejestracja: 08 lip 2002, 0:20
Lokalizacja: police

Postautor: rhaist » 06 lip 2003, 15:38

to i ja cos napisze, ale kurcze, spoznilem sie i nie bede powtarzal tego, co napisal cien aniola i ghrave :) no wiec bylo zajefajniebiscie, na poczatku na spotkankq wiadomo - zaczelo sie od 'moze macie jakies pytania do zespolu' etc, no ale w koncu sie atmosfera troche rozluznila :) popytalismy o plyte, o plany na przyszlosc etc, a potem zaczelo sie podpisywanie plakatow i zdjec (wtedy udalo mi sie wyrac arka na dluzsza pogawedke, co baardzo sobie chwale :> zajebisty czlowiek :D ) nastepnie koncert ogladayn z 3 metrow i - czego zaluje - po koncercie musialem sie zmyc ;( przesiedzialem w domu, jak wszyscy bawili sie z adamem <debil ze mnie -_-> so jestem troszeczke wkurzony :P
ale nic :) i tak bylo kapitalnie :d

chcialbym podziekowac kazdemu, kto przyczylinil sie do tej cudownej atmosfery i do takiego wlasnie przeniegu wydarzen - glownie calemu zespolowi i cieniowi aniola bez ktorych na pewno nic by sie nie udalo ;)

big :* for all of u

(faceci - bez aluzji :P)
Ostatnio zmieniony 06 lip 2003, 15:48 przez rhaist, łącznie zmieniany 1 raz.
"..I am your light on through the night.."
Awatar użytkownika
sliwka
Posty: 533
Rejestracja: 03 gru 2002, 1:16
Lokalizacja: Stargard

Postautor: sliwka » 06 lip 2003, 15:39

Cień Anioła pisze:
sliwka pisze:i ja jeszcze zapomnialam dodac ze zostal jeden kwiatek (ciekawe dlaczego? :P) i oczywiscie ja go wzielam i pilnowalam starannie caly czas, ale koncertu i tak nie przezyl :( za to byl pomocny w odnajdywaniu sie ;P

Hehe ten kwiatek miałbyć dla Pana Durczaka tylko ze nie wiedzielismy, ktory to to śliwka zajumała roślinke :P Jesteś be dziecko-taką sliczna rozyczke zepsułas :P

ej no skad moglysmy wiedziec ze On tam jest ;P a te roslinka sliczna to sama sie zepsula tylko nie wiadomo kiedy
mar-r pisze:plakietkę z napisem "Obsługa Techniczna"

Cień Anioła pisze:A ja z "Wykonawcą" miałam(od Adasia).W koncu sie nalezalo-tak pieknie ze sliwka spiewalysmy :D

spiewalysmy???? hmmm....nie wiem jak Ty ale mi sie wydaje ze poprostu darlysmy sie ;P

Wróć do „Koncerty”