Dobczyce.

Wasze wrażenia, opinie i dyskusje o naszych koncertach

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 14 sie 2003, 14:08

0 miejsc wolnych.... dziekujęmy że skorzystakli państwo z oferty LAST MINUTE :).... hehehe
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 14 sie 2003, 15:51

A JA MAM NADAL WOLNE MIEJSCA W AUTKU, BO NIKT NIECHCE ZE MNA JECHAC :cry: BOJĄ SIE CZY CO.....
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 14 sie 2003, 16:10

Bo Ty jedziesz z Krakowa. Jakbyś jechał z daleka na pewno byłby komplet chętnych :D tak jak u nas :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 14 sie 2003, 17:20

Z nami wszyscy chcieli jechać bo mamy tak 'świetną' organizację :D
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 14 sie 2003, 21:29

BO WAS JEST TAM MASA, A Z KRAKA NA FORM JESTEM TYLKO JA I OSTATNIO JAKIS DAMIAN SIE WCZOCHRAŁ. TO NIEWIELE...
:?
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
Awatar użytkownika
Damian.t
Posty: 7
Rejestracja: 15 cze 2002, 4:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Damian.t » 14 sie 2003, 22:29

będe tam
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 15 sie 2003, 0:42

"wczochrał" :twisted: to Ty go chyba odpchlic musisz :twisted:

<bez urazy>
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
benektorun
Członek FFC
Posty: 1387
Rejestracja: 01 lut 2003, 23:40
Lokalizacja: Poznań

Postautor: benektorun » 15 sie 2003, 15:23

szkodabo mialem tam byc zycze dobraej zabawy!!!
jak to forum będzie takie jak kiedyś to tu wrócę...
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Relacyjka

Postautor: frezzer » 17 sie 2003, 9:33

No jak widac beem pirwszy z relacja z tego dnia. :-)

Otóz zaczęło sie od tego, ze o godz. 15 spotkalem sie z Kathleen,Jesoosem i Slaweek -iem w Katowicach celem zabrania ich na koncert :-) Po krotkim przywitaniu, ale tez namietnym z jedna osóbką zapakowalismy sie do mej karetki i w droge do Jaworzna gdzie w trakcjie jadny do niego zadzwonila Syriel i zmienila miejsce spotkania z reszta FFC-ów. Jakims cudem znalezlismy Syriel,Moon-a i Kalę - gorace przywitania 2 nastapiły - i w tej milej atmosferze czekalismy juz tylko na przed ostatnia osóbke ale za to jak waznie strategiczna dla całego przedsiewziecia :-) No i jest, przyjechala Sara - ostatnia do kompletu. - gorace przywitania 3 - odwiedziny biedronki w wiadomym celu. Po paru minutach jechalismy juz w kierunku krakowa - w chrzanowie zatrzymalismy sie pod Albertem w widomym celu, a przy okazji zabralismy Ally, jakis dziwnym trafem tez tam byla :-) I juz prosta droga - a z malym wyjatkiem na zatankowanie gazu - i juz mi sie dostalo od Sary po raz pierwszy - cyt: "nie mogles przed wyjazdem tego zrobic ?"

teraz juz jechalismy do Dobczyc - mijalismy kolejne wioski, gminy, pola, nawet kraków i znowu wioski, pola , gminy - i jestesmy w Dobczycach. Szukanie miejsca gdzie mialbyc koncert nie wyszlo idealnie ale trafilismy. Alez dziura - bez urazy dla mieszkanców - pierwszy raz trafilem kiedy technicy co dopiero sie rozstawiali ze sprzetem. Ale to nic.

Po ustawieniu samochodzików i po wstepnym zgaszeniu pragnienia przyjechal do nas Łukaszoo, nastapily przywitania itd. Zaczeły sie rozmowy, posiłki i takie tam. Nawet ktos radio w jednym samochodzie właczyl.

I nadszedł czas aby udac sie na miejsce koncertu. Po malych problemach z wejsciem na owy teren udalismy sie do garderoby, poniewaz jeden ochroniaz chcial nas wyrzucic z terenu dyskoteki. po przeczekaniu jego burzy mózgóff - poszlismy na laweczki w wiadomym celu - gadac , pic , gada, pic , gadac, pic ... :-)

No i przyszedł czas koncertu. FFC mialo miejsce specjalne przy barierkach. Zaczał sie koncert - szał pał - ok. 90 minut pozniej bylo juz po nim.

A po koncercie z inicjatywy pewnej osoby (Syriel) zabralismy Adama (LZY) na picie do krakowa - po przejsciu rynku dookola zatrzymalismy sie w jednym miejscu na wstepne rozgrzanie gardeł aby pozniej stoczyc sie do Free pubu celem dokonczenia ledwo rozpoczetego wieczoru. Co tam sie dzialo to inni opiszą - nie chce nic sugerowac - sam jesem ciekaw jak inni to widzieli - he he :D

i nadszedł czas zbierania sie do domów - po rozwozilismy po kolei wszystkich - Aske na to zadupie - trojke z Jaworzna pod dom Syriel, Jedrka i Slawka w katowicach zostawilem - A na koniec spejalny kurs do Rybnika - i jeszcze dostalem OPR - ze sie nie przywitalem z Sylwią jak bylem na miejscu. he he

Reasumujac - zabawa byla przednia - rozgrzewka koncert - danie główne - pub.

Tu miejsce na szczególne podzekowania dla osoby bez której nie wyszlo by to tak jak wyszło - A mianowice - Sara - dzieki Ci
O reszczie tez nie zapomnialem - wam tez dziekuje - którzy przyczynili sie do tego ze bylo tak zarabiscie.
You cry, You learn
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Marcin-Moon » 17 sie 2003, 12:25

Kolej na mnie :)



W składzie: Ja, Frezzer, Jesoos, Kathleen, Sara, Sławeek, Syriel, Kala wyjechaliśmy dwoma samochodami z Jaworzna. W Chrzanowie dołączyła do nas Ally. W tym składzie dojechaliśmy do Dobczyc. Była dopiero godzina 17.00, może troszkę później. Mięliśmy jeszcze dużo czasu, a ludzi nie było prawie wcale (oprócz nas).
Po jakimś czasie dołączył do nas Łukaszo. Gadaliśmy, oglądaliśmy i robiliśmy zdjęcia :)

Potem, po małych problemach z ochroną Jola wpuściła nas na teren "Dyskoteki" (jak to nazwał jeden z ochroniarzy), a dokładnie do "garderoby" Zespołu :P Wyszliśmy dopiero na plac koncertowy jak zaczęli wpuszczać ludzi :D Przed koncertem Adam, Dawid i Rafał przywitali się z nami. Potem przyszedł czas na koncert. Tutaj nie zauważyłem żadnych nowości, chyba, że schody po, których Ania i Adam zeszli troszkę bliżej publiczności (Oczywiście nie razem :D). Na bisie razem z Syriel poszliśmy sprzedawać do sklepiku. Można było poznać wiele ludzi i wiele ich opinii na temat Łez. Niektórzy kupując płytę nie wiedzieli jaką... było im wszystko jedno. U mnie najwięcej zeszło "Jesteś jaki Jesteś". Ludzie błagali nas abyśmy zawołali Anię.... nic nie obiecywałem, powiedziałem tylko, że Ania z chłopakami zawsze rozdają autografy, dlatego niech czekają. Moje słowa się oczywiście spełniły bo zarówno Adam jak i Ania rozdali autografy. Arek był chyba zmęczony, albo nie w humorze... bo do nas nawet na chwilkę nie wyszedł. Po koncercie zespół w niekompletnym składzie pojechał busem do swoich domków. Piszę, że w niekompletnym bo Adam pojechał z nami do Krakowa. Dojechaliśmy do Krakowa, gdzie usiedliśmy i rozmawialiśmy troszkę.. tak o wszystkim... Było bardzo miło. Potem przeszliśmy do nocnego baru (od lat 20). Po drodze zaczepili nas ludzie, którzy prosili o wrzucenie śmieci do kosza, który nosili ze sobą :D :D (fajnie, nie ??? :D) Ale nieważne :P Posiedzieliśmy w knajpie, Adam chyba trzy razy stawiał nam do picia "Domestos" (tylko dla wtajemniczonych) i był bardzo dobry :D :D :D Niektórzy nawet tańczyli (w nich ja). Z Jesoosem spotkaliśmy pod kibelkiem jakieś Niemki, które cos tam beblały po angielsku :) Tej nocy było nam wszystko jedno z której ubikacji skorzystać. Najczęściej wolna była "damska", a cóż pęcherz nie sługa :)
Nie wiem dokładnie ile gościliśmy w tej knajpie, a napoi przybywało coraz to więcej. W końcu ktoś powiedział "Jedziemy do domu!" to była chyba Kathleen :) Oczywiście musieliśmy się poddać tym słowom i pojechać do domu, choć nie wszyscy chcieli :D Po drodze, chyba każdy miał małą drzemkę ;) Ale to chyba normalne po takim dniu :D Ally wysiadła w Trzebinii (niestety pożegnania nie pamiętam, chyba spałem - wybacz :)) Adam, Jesoos, Sara, Kathleen i Przemek... dojechali z nami aż do Jaworzna :D Potem pożegnania, pożegnania i pożegnania :)

Co działo się dalej chyba dowiecie się z relacji Jesoos'a, Adama ( napisz :)) - czekamy :P ), Saray, Kathleen i Przemka bo ich czekała jeszcze droga do domu.
...
Awatar użytkownika
Marcin-Moon
Członek FFC
Posty: 1674
Rejestracja: 06 sie 2002, 18:13
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Relacyjka

Postautor: Marcin-Moon » 17 sie 2003, 12:27

frezzer pisze:A po koncercie z inicjatywy pewnej osoby (Syriel) zabralismy Adama (LZY) na picie do krakowa


Syriel z Twojej inicjatywy...? A ja myślałem, że to Adam sam powiedział, że na 100% po koncercie idzie z nami :) :? :D
...
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Re: Relacyjka

Postautor: Syriel » 17 sie 2003, 15:46

moon pisze:
frezzer pisze:A po koncercie z inicjatywy pewnej osoby (Syriel) zabralismy Adama (LZY) na picie do krakowa


Syriel z Twojej inicjatywy...? A ja myślałem, że to Adam sam powiedział, że na 100% po koncercie idzie z nami :) :? :D


Frezz to nie z mojej inicjatywy.... To Ally mi powiedziała, że Adami chce z nami iść po koncercie na piwo.... JA tylko zaproponowałam, że ktoś może iść do bagażnika :P.... Nie ujmujmy chwały Ally i Adamowi :P :wink:
Awatar użytkownika
Kalakirya
Posty: 143
Rejestracja: 22 lut 2003, 3:29
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Kalakirya » 17 sie 2003, 15:57

I moją relację zamieszczę, choć niektóre rzeczy mogą się tu powtarzać...

Tym razem na koncert wyruszyliśmy z naszego rodzinnego miasta Jaworzna. Do Dobczyc (Dupczyc:) jechaliśmy dwoma samochodami, a mianowicie było kilka osób (Syriel, Moon, Frezzer, ja i Ally troszkę później - pierwszy samochód oraz Sara, Kathleen, Jesoos, Sławek - drugim). Śpiewaliśmy sobie drogą - oczywiście ŁZY i z trochę zdartymi gardełkami zajechaliśmy na miejsce - na giełdę samochodową. Czas do koncertu mijał nam bardzooo miło. Namawialiśmy ludzi, żeby odwiedzili stronę Łez. Co poniektórzy byli zainteresowani nami i naszymi koszulkami... Dzięki Joli, która się nami "opiekowała" mogliśmy stać bliżej sceny przy cudownych drewnianych barierkach, które co chwilę się rozwalały. Kolejny fajny koncert, chociaż nie tak fajny z pewnych powodów... chociażby fakt że staliśmy przy samych głośnikach i troche źle przez to było słychać, ale ogólnie mi się podobał (i do tego ta drewniana scena specjanie budowana). Szkoda, że nie wszyscy z zespołu przyszli się przywitać, ani nie chcieli z nami gadać - z nielicznymi wyjątkami. Adam opuścił swój zespół i pojechaliśmy do Krakowa na piwo. Przez jakiś czas szukaliśmy miejsca, gdzie było by otwarte, lub gdzie by nas wpuścili. O dziwo nikt nie rozpoznał Adama. Hmm... Wreszcie znaleźliśmy jakieś miejsce, gdzie spokojnie sobie usiedliśmy i pogadaliśmy popijając zamówione przez Adama napoje, ale i z tamtąd musieliśmy się wynieś i poszukać sobie jakiegoś innego miejsca... I wreszcie trafiliśmy do jakiejś piwnicy, gdzie była dosyć fajna atmosfera, choć było duszno. Parę kolejek Kamikaze (Domestosu), parę piwek... uff. Przyszedł czas na powrót do domu (była jakaś 4). Frezzer odwiózł Ally, a następnie nas do domku. (Wtedy była jakaś 6). Nadszedł czas pożegnania ze wszystkimi, w naszym jakże cudownym mieście (kompletnym zadupiu). I znów cudowne ciepłe słowa mojej mamy - "To był Twój ostatni koncert". Może jej przejdzie (mam nadzieję:D) Prawie zawsze tak mówi...

No cóż... to by było na tyle ;)


Wielkie dzięki wszystkim za świetną zabawę: Syriel, Moon, Ally, Frezzer, Kathleen, Sara, Sławek, Jesoos, Łukasz, Adam K.

Jeszcze raz wielkie dzięki dla Adama (he, he)

Wielkie dzięki całemu zespołowi za koncert.

Wielkie dzięki dla Joli...

i wogule wielkie dzięki za wszystko.
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Re: Relacyjka

Postautor: frezzer » 17 sie 2003, 16:15

Syriel pisze:Nie ujmujmy chwały Ally i Adamowi :P :wink: [/b]



Jak tak to przepraszam za mala pomylke - sorki Ally i Adas

A takas zrobilas otoczke ze ja myslalem, ze to od Ciebie wyszło - he he
You cry, You learn
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 17 sie 2003, 22:55

WIDZE ZE WSZYSTKIM SIE PODOBAŁO...MI TAŻE :!: :D
NIEBEDE OPISYWAŁ WSZYSTKIEGO ABY NIEPOWTARZAC TYCH SAMYCH RZECZY...
TRAFIENIE DO DOBCZYC TRUDNE NIEBYŁO Z RACJI TEGO ZE Z KRAKA TO PROSTA DROGA. DENERWOWAŁ MNIE TYLKO JEDEN "SEJCZAK", KTÓRY CAŁA DROGE SIEDZIAŁ MI 'NA OGONIE' A ZE JECHAŁEM SAM, TO SIE Z MNIM POBAWIŁEM, JADĄC 10 KM/H, :twisted: A ON I TAK MNIE NIECHCIAŁ WYPRZEDZIC....PO PRZEGAPIENIU WJAZDU NA "TEREN DYSKOTEKI" :wink: NADROBIŁEM TROSZKE DROGI, ALE DOTARŁEM NA MIEJSCE. POMOCNE BYŁO PRZY TYM AUTKO FREZZA, KTÓRE NIETRUDNO POZNAĆ. POTEM PRZYWITANIA ZE ZNANYMI FFCOWICZAMI ORAZ POZNAWANIE TYCH JESZCZE NIEPOZNANYCH...HUMOR OD RAZU MI SIE POPRAWIŁ.
NASTĘPNIE KONCERT, NO KTÓRY JAKOŚ UDAŁO NAM SIE JAKOS WEJŚC, UNIKAJĄC KONFRONTACJI Z WARIATAMI. KONCERCIK MI SIE PODOBAŁ, TYLKO TROCHE W GŁOŚNIKACH TRZESZCZAŁO (A BRZMIAŁO0 TO MNIEJ WIECEJ TAK: "I TAK CIE KOCHAAAtrrrrchhhbbrrppM :wink: ), ALE OGOLNIE EXTRA.
PO KONCERCIE POSIEDZENIE W KRAKOWIE, MOIM PIEKNYM MIEŚCIE, KTÓRE KATHLEEN SIE NIEPODOBA, GHRRR :evil: BARDZO MIŁO SIE GADAŁO, FAJNIE BYŁO TAK POSIEDZIEĆ Z EKIPĄ EXTRA LUDZI...A I WZNOSZENIE TOASTÓW ZA POMOCĄ PEPSI TEZ MA SWÓJ NIEPOWTARZALNY UROK :wink:
SZKODA ŻE TAK SZYBKO SIE TO SKOŃCZYŁO, NO ALE NIEWSZYSCY MIELI TAKĄ DŁUGA DROGE DO DOMKU JAK JA....HEHE.
W CHACIE BYŁEM TUZ PRZED PIATĄ....ALE SPAC NIEPOSZEDŁEM...ZJADŁEM SNIADANKO, SZYBKA KĄPIEL + KAWA TAKA CO KONIA NA NOGI STAWIA I O 9-EJ JUZ WYRUSZAŁEM NA ZLOT MOTOCYKLOWY DO POŁANCA. PÓŁTOREJ GODZINKI W SIODLE I BALUJE DALEJ....ALE TO JUZ ZUPEŁNIE INNA HISTORIA.

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM DZIĘKI KTÓRYM TAK DOBRZE SIE BAWIŁEM W DOBCZYCACH I KRAKOWIE. LUUDZIE, JESTESCIE EXXXTRAA :!: :!: :!:
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."

Wróć do „Koncerty”