Uzależnienia - alkohol, narkotyki, papierosy.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
moniczka-s14
Członek FFC
Posty: 2105
Rejestracja: 30 sie 2005, 8:54
Lokalizacja: Radom

Postautor: moniczka-s14 » 28 sty 2006, 10:11

Uazależnić moza się od wszystkiego, czasami się tylko o tym nie wie. Zgadzam sie z Julią, raz zapalisz, drugi raz i potem juz cały czas
Tennessee Williams napisał:
’’Kiedy tak wielu ludzi jest samotnych,
byłoby niewybaczalnym egoizmem,
być samotnym samotnie”
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 28 sty 2006, 11:33

Julia - dla niektorych, to co napisalas, pewnie wyda sie za ostre... za to ja zgadzam sie z Toba w 100% ;)
zwlaszcza jesli chodzi o alkoholizm...
Zaden alkoholik nie powie o sobie, ze nim jest - no bo przeciez oskarzalby samego siebie. Zawsze oczywiscie potwierdzi, ze potrafi zyc w trzezwosci, ze to nie jest dla niego problem, w rzeczywistosci bywa inaczej :roll: Za to w wymyslaniu alibi jest mistrzem! I zawsze znajdzie sobie jakis powod zeby sie napic...
- bo sie zdenerwowal [chce uciec od klopotow]
- bo zycie jest ciezkie
- bo to mu pomaga normalnie zyc, wiec MUSI ( :lol: )
- bo jest niesmialy
- bo kumple tez pija
itd... itp...

bo zupa byla za slona - czyli zaden konkretny powod :] alkoholik pije, bo chce. Gdyby nie chcial - poszedlby cos z tym zrobic, leczyc sie.
Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 28 sty 2006, 13:54

ciacho pisze:Ale bez przesady,nie każdy kto od czasu do czasu zapali blancika od razu jest ćpunem.Tak samo jak ktoś wypije browara nie jest alkoholikiem.Ja czasami zapalę blanta i znam siebie na tyle,że wiem,że mnie to nie wciągnie w nałóg.Po prostu silna wola,albo zdrowy rozsądek.


Dokładnie - wszystko zależy od silnej woli.
W końcu od marihuany się nie idzie uzależnić fizycznie.
A jeżeli ktoś ma słabą wolę to cóż... jak nie marihuana to coś innego.
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 28 sty 2006, 13:59

nie od wszystkiego można się uzależnić.
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 28 sty 2006, 16:25

moniczka-s14 pisze:Zgadzam sie z Julią, raz zapalisz, drugi raz i potem juz cały czas

zapaliłem raz, drugi, szósty, nie umiem się zaciągać, nie miałem jazdy,
nie zgadzam sie z Julią ;))
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Weronique
Posty: 1771
Rejestracja: 20 sty 2005, 21:57

Postautor: Weronique » 28 sty 2006, 16:46

moniczka-s14 pisze:raz zapalisz, drugi raz i potem juz cały czas


a próbowałaś palić,że jesteś pewna tego co piszesz?

bzdura z tym,że jeśli raz drugi trzeci zapalisz to potem musisz.
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 28 sty 2006, 20:35

...Julia... pisze:Z marihuany po heroinę.


Jeszcze sobie w kanał nie daje :twisted: I nie będę.

...Julia... pisze:I nie mów, że nie mam racji bo mam! Najpierw raz, drugi, trzeci "Hehe, ja się nigdy nie uzależnię" a potem...


Hmmm,zapaliłem raz,drugi,trzeci....a nawet więcej i jakoś się nie uzależniłem.I co Ty na to :?: :>
Jeżeli mam ochotę to zapalę blancika,jeżeli nie,to nikt mnie do niczego nie zmusi,ani nic.Proste.

Ally McBeal pisze:zreszta Ty Tomuś juz wiesz, jakie jest moje zdanie na temat alkoholu


Wiem Asiu :)
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
moniczka-s14
Członek FFC
Posty: 2105
Rejestracja: 30 sie 2005, 8:54
Lokalizacja: Radom

Postautor: moniczka-s14 » 28 sty 2006, 21:49

Weronique pisze:
moniczka-s14 pisze:raz zapalisz, drugi raz i potem juz cały czas


a próbowałaś palić,że jesteś pewna tego co piszesz?

bzdura z tym,że jeśli raz drugi trzeci zapalisz to potem musisz.


Nie nie próbowałam i nie mam zamiaru. Ten drugi trzeci raz potraktowałam jako symbolike, ale to nie jest sprawa silnej woli, bo to że organizm sie uzaleznia to nie znaczy ze nasz mozg tez musi. Wiemy ze to jest złe itd., ale musimy, zapalić, wypic, wziac prochy, bo nasz organizm tego wymaga bo juz tak sie do tego przyzwyczaił ze nie moze bez niego normalnie funkcjonowac.

A jeśli chodzi o powody picia to tak jak to w Małym Księciu było:
"Po co pijesz?
żeby zapomnieć
O czym zapomnieć?
O tym ze się wstydzę
A czego sie wstydzisz?
Wstydze się tego, że piję" :wink:

A człowiek woli sobie wmawiać, ze nie jest uzalezniony niz sie do tego przyznać. "Zreszta łatwiej jest wybaczyć komuś jego winę, niz przyznac, ze nie miało się racji."
Tennessee Williams napisał:
’’Kiedy tak wielu ludzi jest samotnych,
byłoby niewybaczalnym egoizmem,
być samotnym samotnie”
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 28 sty 2006, 21:51

Paliłem marychę , amfa też była i jakoś nie muszę. Ludzie, to taka sama używka jak kawa, nie demonizujcie narkotyków. Raz na 10 lat mi się trafi i jest śmiesznie. Zaćpałem się raz i do tego przypadkiem Tegretolem. I to nie było zabawne. Mało się nie przekręciłem.
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 28 sty 2006, 23:34

A ja nawwet nie mam zamiaru spróbować choćby trawki. Jak najdalej z tym ode mnie i nigdy bym nie mogła być z kimś, kto chociaż raz na jakiś czas TO COŚ pali.
...Julia...
Członek FFC
Posty: 1027
Rejestracja: 26 gru 2004, 15:53
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: ...Julia... » 29 sty 2006, 9:43

Tomasz i Marek kochani, nie macie się czym chwalić, to, że palicie trawkę "okazjonalnie" nie jest czynem, za który będziecie podziwiani i uważani za fajnych. Palcie sobie, zatruwajcie swoje organizmy, staczajcie się... Wierzcie mi, ze naprawdę nie będę rozpaczać nad waszym losem (niezależnie od tego jaki będzie). Ja niecierpię jak ktoś pali przy mnie papierosy więc na trawę także się nie zgadzam, jeśli ktos ma palić przy mnie i miałam takie samo zdanie jak Dagmara, dopóki nie zauważyłam że znaczna cześć towarzystwa w jakim się obracam (chociażby szkoła "elitarna" podobno) pali trawkę i mam gdzieś palą nie palą, często, rzadko, ale ja nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Tyle.
.::kiedy przyjdzie dzień,że zawołasz mnie, to ja powiem mojej muzyce,ona popłynie też::.
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 29 sty 2006, 10:01

A czy ja twierdzę że to jest cool?? Po prostu lubię zapach trawy i tyle. I uważam że powinna być legalnie w sklepach. Po prostu takie zdanie mam
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 29 sty 2006, 10:06

...Julia... pisze:Palcie sobie, zatruwajcie swoje organizmy, staczajcie się...


Degrengolada, nie ma co.... :lol:
...Julia...
Członek FFC
Posty: 1027
Rejestracja: 26 gru 2004, 15:53
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: ...Julia... » 29 sty 2006, 10:06

Jakie to szczęście, że nie masz na to wpływu.
.::kiedy przyjdzie dzień,że zawołasz mnie, to ja powiem mojej muzyce,ona popłynie też::.
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 29 sty 2006, 10:15

Lepiej dawać zarobić małolatom w knajpie?? I tak wszyscy kupują, tylko nielegalnie.
Podobno są granice głupoty - to nieprawda

Wróć do „Różne czyli Inne”