Uzależnienia - alkohol, narkotyki, papierosy.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

...Julia...
Członek FFC
Posty: 1027
Rejestracja: 26 gru 2004, 15:53
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: ...Julia... » 29 sty 2006, 10:54

Gdyby była legalizacja, to oznaczało by przyzwolenie społeczne, a takiego (mam nadzieję) nie będzie.
.::kiedy przyjdzie dzień,że zawołasz mnie, to ja powiem mojej muzyce,ona popłynie też::.
Awatar użytkownika
Malvina
Członek FFC
Posty: 1242
Rejestracja: 31 sie 2002, 18:56
Kontaktowanie:

Postautor: Malvina » 29 sty 2006, 10:56

A dlaczego by nie?
Alkohol jest legalny, papierosy też...
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 29 sty 2006, 13:02

a może by tak anarchię wprowadzić?

jest wielu nastolatków, którzy już po trzecim razie uzależniają się.
wy nie, ok.
ale są ludzie, którzy tak.
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 29 sty 2006, 13:56

Nie da się od trawy uzależnić. A nawet jeśli to po prostu wprowadza w dobry nastrój, nie wywołuje agresji, skutków ubocznych brak.
Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 29 sty 2006, 14:31

Uh, szkoda tylko że ja widziałam ludzi po trawce właśnie w takim stanie w jaki wg Ciebie ona nie jest w stanie wprowadzić.
Awatar użytkownika
DawcioTarcio
Członek FFC
Posty: 2267
Rejestracja: 25 sie 2003, 18:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: DawcioTarcio » 29 sty 2006, 14:39

Dagmara pisze:A ja nawwet nie mam zamiaru spróbować choćby trawki. Jak najdalej z tym ode mnie i nigdy bym nie mogła być z kimś, kto chociaż raz na jakiś czas TO COŚ pali.


Podobnie ;)
Najdalej do czego się posunąłem to papierosy mietowe ;P i to jak byłem pijany. Proponowano mi i trawę, ale ja mam o tym twardą opinię. Po prostu nie biorę, po prostu zbyt dużo widziałem, po prostu, no po prostu...
A mówcie se, że jam sztywniak i stara pierdoła :twisted: ;P
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 29 sty 2006, 14:43

Ja wolę sztywniaka i starą pierdołę niż kogoś kto jest wyluzowany, na czasie i sięga po to cos...
Awatar użytkownika
DawcioTarcio
Członek FFC
Posty: 2267
Rejestracja: 25 sie 2003, 18:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: DawcioTarcio » 29 sty 2006, 14:50

Daga, jestem wolny.
Taka jedna Kaśka z mojego city... byliśmy kiedyś razem na obozie.
Jak twierdziła, dla niej trawka to nie nowość. Na początku to jak się po niej zachowywała było dla mnie i śmieszne i żałosne, potem się przestraszyłem i zrobiło mi się jej żal... Inna dziewczyna, dość mi bliska na lekcji przyznaje się, że powód jej "zamulenia" i spowolnionego kontaktowania wynika z palenia trawy. Ale o czym my tu mówimy... znam wychowawczyni pewnej klasy, która sama pali maryśke ;)
Przecież to takie dżeziiiii :twisted:
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 29 sty 2006, 14:53

A ja nie :P
Na szczęście mam kogoś kto nie pije dużo, nie pali, trawke w czasach licealnych spróbował i nie ma zamiaru więcej po nią sięgać. Uf.
Awatar użytkownika
kamilka.kamila
Członek FFC
Posty: 1308
Rejestracja: 26 lip 2005, 18:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kamilka.kamila » 29 sty 2006, 14:56

Mam koleżankę która paliła trawkę brała narkotyki przez wiele lat a teraz od roku nic nie bieżę mam nadzieje że już nigdy nie tknie tego świństwa. :) :)
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 29 sty 2006, 16:16

mar-r pisze:Ludzie, to taka sama używka jak kawa, nie demonizujcie narkotyków.

weź Ty już takich farmazonów nie wypisuj dobrze?
wcale nie taka sama. inny skład chemiczny, inny wpływ na organizm.. kawa wpływa na serce, trawa na mózg. nie pi***ol.
mar-r pisze:Nie da się od trawy uzależnić.

od wszystkiego można się uzależnić. j.w.
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Nietoperzyca
Posty: 1597
Rejestracja: 30 sie 2005, 20:40
Lokalizacja: Miasto biznesu i seksu. "Niech się walą Ci, co nie znają Pidżamy!" - Małgoś.
Kontaktowanie:

Postautor: Nietoperzyca » 29 sty 2006, 16:45

Raz jak powiedzialam kolezance że nigdy nie probowalam palić, to była tak zaskoczona jakby pierwszy raz widziala taką osobą... ja mam 13 lat ....
Obrazek
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 29 sty 2006, 16:48

Dagmara pisze:Ja wolę sztywniaka i starą pierdołę niż kogoś kto jest wyluzowany, na czasie i sięga po to cos...

rozumiem że fajek tez już nie palisz?
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 29 sty 2006, 17:17

Nigdy nie paliłam. Czasem ciągnęłam przy okazjach - nawet zaciągać się nie umiem hyhy.
Awatar użytkownika
Syberyt
Członek FFC
Posty: 326
Rejestracja: 28 gru 2004, 15:17
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Syberyt » 29 sty 2006, 17:24

Kiedyś byłam z moją klasą w zielonej szkole. Była tam bardzo miła opiekunka... I powiedziała coś, co chyba warto tutaj(w tym temacie) zacytować. "Wszystkie używki w pewnym stopniu nieszczą ogranizm(w większy bądź mniejszy).Jak pijesz alkochol to masz z tego jakąś przyjemność. W małych ilościach czujesz się trochę weselej. Innym zależy na tym,żeby się upić. To też jest jakieś przeżycie. Ludzie którzy próbują narkotyków też przynajmniej na początku mają z tego jakąś przyjemność, poczucie, że nie masz żadnych problemów, albo zupełne odurzenie... A jak palisz papierosy, to nie masz z tego żadnej przyjemności, tylko niszczysz swój ogranizm." Coś w tym stylu.

Wróć do „Różne czyli Inne”