Uzależnienia - alkohol, narkotyki, papierosy.

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 01 lut 2006, 7:42

Papierosy są niedobre i śmierdza. To fakt :]
ale stwierdzenie typu
Dagmara pisze:Ciekawe czy taką przyjemność będziesz miała gdy dostaniesz raka krtani czy płuc....
to juz przesada

To może nie wychodzmy na ulice bo nas moze samochód rozjechac??

a tak w peesie to jeszcze napisze ze mój tata ma raka krtani a nigdy w życiu nie palił ... :roll:


Peesdrugi: Iwonko masz nie palic i juz!!!! :evil: :evil: :evil:
Obrazek
Awatar użytkownika
kotek
Posty: 2432
Rejestracja: 03 sty 2004, 16:20
Lokalizacja: eternity

Postautor: kotek » 01 lut 2006, 11:29

hm
na każdej przerwie stoję na winklu. nie, nie palę. nie wszyscy, którzy tam stoją - palą. jednak wszyscy mimowolnie wdychają. jedni mniej, drudzy więcej. ja zawsze stoję gdzieś obok z kilkoma osobami, wdycham mniej. w domu pali tata - wdycham.
moi znajomi, którzy tam stoją, również nie mają 13 lat.
większość z nich (o zgrozo) uważa się za lepszych i doroślejszych przez papierosa. większość z nich pali co przerwę, bo musi. oni nie potrafią rzucić.
mój tata dla przykładu potrafi. po śmierci mojej babci powiedział, że przez 3 lata nie będzie palił. nie palił. wrócił, ale może rzucić. wiele razy przestawał na kilka lat. wracał, bo chciał, nie dlatego, że musiał.
ale moi znajomi, którzy zaczynali tak wcześnie nie rzucą.
dlatego papieros w ręku nieletniego to ogromny shit. nie łatwo z tego wyjść.
uśmiech się
bo już dobra czas
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 01 lut 2006, 13:05

marigell pisze:
Dagmara pisze:Ciekawe czy taką przyjemność będziesz miała gdy dostaniesz raka krtani czy płuc....
to juz przesada

To może nie wychodzmy na ulice bo nas moze samochód rozjechac??


To jest od nas nie zależne,a paląc sami przywołujemy do siebie raka i inne. Może tak nie jest? Może to nie z powodu palenia palacz ma raka płuc?
Awatar użytkownika
mar-r
Posty: 4485
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:11
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: mar-r » 01 lut 2006, 16:13

Podobno są granice głupoty - to nieprawda
Awatar użytkownika
moniczka-s14
Członek FFC
Posty: 2105
Rejestracja: 30 sie 2005, 8:54
Lokalizacja: Radom

Postautor: moniczka-s14 » 01 lut 2006, 19:53

większość z nich (o zgrozo) uważa się za lepszych i doroślejszych przez papierosa. większość z nich pali co przerwę, bo musi. oni nie potrafią rzucić.


Niestety. To jest na zasadzie "zakazany owoc smakuje lepiej" i z poczatku jest "patrzcie jaka ja dorosła jestem, ja pale" i to sie wydaje, ze jestem wolna robie co chce i robie to czego nie powinnam robić w moim wieku. Tylko, ze po pewnym czasie z ludzi wolnych stajemy sie niewolnikami nałogu, z którego bardzo czesto chcemy wyjść, ale nie potrafimy. Owszem sa ludzie, którzy potrafia, ale to rzadkość.
Tennessee Williams napisał:
’’Kiedy tak wielu ludzi jest samotnych,
byłoby niewybaczalnym egoizmem,
być samotnym samotnie”
Awatar użytkownika
Agacisko
Posty: 129
Rejestracja: 08 paź 2003, 20:59
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Agacisko » 04 sie 2006, 11:44

Cień Anioła pisze:
mar-r pisze:Lekko offtopic, ale chciałbym żebyście tego posłuchali - temat można wywalić za kilka dni. Chyba że się rozwinie.
http://www.megaupload.com/?d=X58DD8VA


mam wrażenie, że ten link się zagubił wśród postów, a warto posłuchać...
słyszałam to na godzinie wychowawczej w szkole, ale słuchając tego kolejny raz stwierdzam, że daje sporo do myślenia...

EDIT: gdyby coś nie działało (teraz sprawdziłam i u mnie nie działa) to można tu pobrać
http://rapidshare.de/files/28071727/bodek.mp3.html
Ostatnio zmieniony 04 sie 2006, 20:12 przez Agacisko, łącznie zmieniany 1 raz.
"Kiedyś miała życie, ale go nie karmiła, więc sobie poszło..."
Awatar użytkownika
Analea
Posty: 419
Rejestracja: 11 cze 2005, 22:48
Lokalizacja: Zambrów/Białystok/Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Analea » 04 sie 2006, 18:55

ja jestem przeciwna paleniu i piciu a do narkotykow mam szczegolna niechec ;/ no coz papierosy smierdza, alkohol wywoluje niekontrolowane zachowania obie uzywki niszcza zdrowie a nartotyki to cos okropnego ale nie wypowiem sie konkretnie bo na sobie nie probowalam i moi przyjaciele tez nie wiec nie mam z nimi doswiadczenia(naszczescie) : )
teraz gdy udało nam się wzajemnie odnaleźć

jestem pewna, że nie jest to tylko przypadek..

chcę byś był u mojego boku..
Awatar użytkownika
kamilka.kamila
Członek FFC
Posty: 1308
Rejestracja: 26 lip 2005, 18:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kamilka.kamila » 04 sie 2006, 19:21

ja podobnie jak ty ale kocham% ale nie tak żeby codziennie no tak ze 2 razy w miesiącu z koleżankami na jakieś impresce :D:D:D ale też nie dużo żeby w miarę możliwości dojść bez żadnego problemu do domu :D:D:d :lol: :lol: :P
Awatar użytkownika
trolek
Posty: 225
Rejestracja: 14 cze 2006, 14:29
Lokalizacja: Radom

Postautor: trolek » 04 sie 2006, 20:08

Ja wole trzymać się od tego z daleka i nie mam zamiaru się zblirzyć choć na krok no ale wiesz nigdy nie mów nigdy nie wiadomo co mi wbije sie do głowy ale wole żeby to nie nastąpiło :wink:
Awatar użytkownika
Nemo
Zarząd FFC
Posty: 11201
Rejestracja: 26 lut 2005, 18:54
Lokalizacja: Police
Kontaktowanie:

Postautor: Nemo » 05 sie 2006, 9:42

Stoję przed życiem, jak przed szybą zachlapaną farbami...
-
...Nemo my name forevermore...
-
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
Pyśka
Posty: 235
Rejestracja: 08 kwie 2006, 13:19
Lokalizacja: Przemyśl

Postautor: Pyśka » 05 sie 2006, 15:43

Ja równiez jestem na NIE wszystkim uzywkom. Naprawdę szkoda zdrowia i kasy, chociaz gdzies na imprezce jakies małe piwko to ok, ale nie moge sie patrzec na 13 latki, które wlewają w siebie hektolitry wódki - a znam takie..
Awatar użytkownika
BlackDog1988
Posty: 26
Rejestracja: 03 sie 2006, 19:21
Lokalizacja: Zambrów

Postautor: BlackDog1988 » 05 sie 2006, 16:43

nie mam nic przeciwko małemu piwku lub Vódce(ale na szczególne okazje) ogólnie jestem na NIE jeszcze do niedawna paliłem fajki ale dzięki silnej motywacji rzucam :) a co do narkotykow to nie polecam ;/
Awatar użytkownika
Kasiulek
Członek FFC
Posty: 621
Rejestracja: 19 maja 2006, 22:12
Lokalizacja: Uniechów / Poznań

Postautor: Kasiulek » 30 sie 2006, 8:09

hej,ja kiedys troszke przesadzałam z używkami i teraz nie używam nic,bo stwierdzilam ze nie jest mi to do niczego potrzebne,a wóda i troche trawy to nie było dla mnie nic strasznego,le teraz wiem ze nie bylam tego swiadoma i moglo sie to zle skonczyc.
NIE uzywkom!!!!!!!!
Awatar użytkownika
ciacho
Członek FFC
Posty: 5977
Rejestracja: 27 mar 2003, 18:41
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ciacho » 30 sie 2006, 12:30

No chwila moment,trawa jest bardzo pozytywna.Jeśli ktoś zna granice,to palenie trawy nigdy go nie wciągnie w twarde narkotyki.Sam czasem pale ziółko i jakoś nie ciągnie mnie do niczego mocniejszego.Za kołnierz też nie wylewam :]
Za nasze miasto i za te barwy, oddamy całe życie swe.
Zwyciężaj dla nas, my zwyciężamy.
Legio Warszawa kocham Cię.
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 30 sie 2006, 12:48

ciacho pisze:Za kołnierz też nie wylewam :]

w zasadzie nie ma sie czym chwalić...

a trawa -nie zawsze sie zna granice :P
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.

Wróć do „Różne czyli Inne”