Czy Ania jest juz zmeczona zyciem w show-buisnesie

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 16 sie 2003, 17:33

Sylwia pisze: ....myślę że chyba każda "gwiazda" zawsze chce osiągnąć dużo jeśli chodzi o medialność....


niektórzy jednak mają tyle przyzwoitości żeby się do tego przyznać...

Sylwia pisze: ....Ona chyba tego nie lubi....


Nie "chyba"... pamiętasz jak zapytałaś ją o to w tamtym roku we wrocławiu? wtedy mówiła szczerze...
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 16 sie 2003, 19:01

jesoos pisze:
Sylwia pisze: ....Ona chyba tego nie lubi....


Nie "chyba"... pamiętasz jak zapytałaś ją o to w tamtym roku we wrocławiu? wtedy mówiła szczerze...


a mozna wiedziec o co wowczas szlo??
Obrazek
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 16 sie 2003, 21:21

O nic nie szło Aniu :) na zlocie, podczas gdy Adam i Adrian siedzieli i żartowali z nami Ania siedziaa ze słuchawkami na uszach..zapytana przez Sylwię czemu siedzi tak cicho odpowiedziała, że nie potrafi tak luźno rozmawiać z zupełnie obcymi ludźmi...

mniej wiecej w ten sposób...teraz mozna zobaczyć Anię jak w towarzystwie kilku ochroniarzy przebiega pod barierki rozdać autografy, ewentualnie zrobić sobie z kimś zdjęcie (ale z tym już gorzej :wink: ) po czym znów znika z pola widzenia...
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 17 sie 2003, 15:55

jesoos pisze:teraz mozna zobaczyć Anię jak w towarzystwie kilku ochroniarzy przebiega pod barierki rozdać autografy, ewentualnie zrobić sobie z kimś zdjęcie (ale z tym już gorzej :wink: ) po czym znów znika z pola widzenia...


nie do konca. w Chojnicach podeszla, porozmawiala, nie krecil sie zaden ochroniarz, i wcale nie wydawala sie spieta, mimo, ze na pewno byla zmeczona. byl w koncuu srodek nocy. jak komus wysiadl aparat, to sama proponowala kolejne proby zrobienia zdjecia, i nikomu nie odmowila, tylko pozowala z usmiechem na ustach. na moje sie troszke Ani czepiacie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 17 sie 2003, 16:05

po prostu ja pisze:
jesoos pisze:teraz mozna zobaczyć Anię jak w towarzystwie kilku ochroniarzy przebiega pod barierki rozdać autografy, ewentualnie zrobić sobie z kimś zdjęcie (ale z tym już gorzej :wink: ) po czym znów znika z pola widzenia...


nie do konca. w Chojnicach podeszla, porozmawiala, nie krecil sie zaden ochroniarz, i wcale nie wydawala sie spieta, mimo, ze na pewno byla zmeczona. byl w koncuu srodek nocy. jak komus wysiadl aparat, to sama proponowala kolejne proby zrobienia zdjecia, i nikomu nie odmowila, tylko pozowala z usmiechem na ustach. na moje sie troszke Ani czepiacie.


Ale już w Dobczycach Ania cały czas przed koncertem siedziała w busie, nawet sie z nami nie przywitała.... po koncercie od razu ze sceny do busu....I wysyłamy smsy... Jako, że sprzedawałam w sklepiku to ludzie cały czas pytali mnie czy Ania wyjdzie do nich dać autograf.... Wiecie troche mi głupio było... Mówiłam tylko, że nie wiem.... I że napewno ktos zzespołu do nich przyjdzie (w ramach pocieszenia) Na szczęście Pan Czesław chyba porozmawiał z Ania bo przyszłai łaskawie rozdała pare autografów....
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 17 sie 2003, 16:39

Syriel pisze:I wysyłamy smsy...

Tez to zauwazylam ;]
Syriel pisze: Jako, że sprzedawałam w sklepiku to ludzie cały czas pytali mnie czy Ania wyjdzie do nich dać autograf.... Wiecie troche mi głupio było... Mówiłam tylko, że nie wiem.... I że napewno ktos zzespołu do nich przyjdzie (w ramach pocieszenia) Na szczęście Pan Czesław chyba porozmawiał z Ania bo przyszłai łaskawie rozdała pare autografów.... [/b]

Jak byłam w Międzyzdrojach i fani krzyczeli Ania, to odrazu do nich poszła rozdawać autografy.Wcale nie dziwie sie , ze czasem Jej sie nie chce wyjsc do fanow.Tez bym byla tym zmeczona,jak kazdy...
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 17 sie 2003, 19:45

Aniu musze powiedzieć że mieliście szczęście...ze swojego doświadczenia wiem że takie sytuacje należą do wielkiej rzadkości...
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
Kalakirya
Posty: 143
Rejestracja: 22 lut 2003, 3:29
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Kalakirya » 18 sie 2003, 16:25

Zgadzam się z Sylwią, Jesoosem i Syriel. Widziałam na własne oczy jak Ania zaraz po koncercie poszła prosto do busu i nawet się nie przywitała z nami, nie powiedziała nawet zwykłego "cześć, fajnie was widzieć". Może i jest zmęczona sławą, życiem w blasku reflektorów, wśród błysków fleszy, ale godząc się na śpiewanie w zespole wiedziała co ją czeka... Szkoda, że nie potrafi tak jak Adam być tak bardzo otwarta na fanów. Jednak nie zapominajmy o reszcie zespołu, o chłopakach, o Karinie i o tym że wszyscy są już pewnie bardzo zmęczeni życiem na pełnych obrotach.
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 18 sie 2003, 17:38

No właśnie Kala.... Ja rozumiem, że Ania może być zmęczona ale chyba po zwykłym "cześć" to nie zemdleje.... Jakos nikt nie myśli, że naprzykład Dawid, Rafał czy Adam (pomyślcie o jego sercu) mogą byc zmęczeni... ale ich zawsze stać na 'cześć' a nawet na wiecej.... chwała im za to :D....
Awatar użytkownika
Ninona
Członek FFC
Posty: 1743
Rejestracja: 03 maja 2003, 21:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Ninona » 18 sie 2003, 17:44

oj nie wiem....
Ja uważam, że Ania to Ania....
Każdy jest jaki jest i nie jest łatwo go zmienić...
Ale za to reszta zespołu jest bardziej otwarta :!: :!: :!:
Może i na naszą kofffaną Anię też przyjdzie czas....
Awatar użytkownika
magda89
Posty: 557
Rejestracja: 29 cze 2003, 2:28
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: magda89 » 18 sie 2003, 18:35

A moze Ani uderzyla do glowy woda sodowa i mysli sobie "co to nie ja" ?? :(
..::Miłość nie polega na wzajemnym wpatrywaniu się w siebie,::..
..::Ale wspólnym patrzeniu w tym samym kierunku::..


www.cien-zablakanej-duszy.pl
Awatar użytkownika
Gosiaak
Posty: 1818
Rejestracja: 21 cze 2002, 4:21
Lokalizacja: Skierniewice
Kontaktowanie:

Postautor: Gosiaak » 18 sie 2003, 21:32

O nie... co do teego, że Jej uderzyła "woda sodowa" to się nie zgodzę!
Może rzeczwiście nie potrafi rozmawiać z obcymi ludźmi... możliwe... bardzo możliwe... ale to chyba nie powód, żeby się Anki czepiać... mnie się trudno wypowiadać, ale z tego co widzę, to dla mnie się trochę czepiacie... może Ania jest zbyt nieśmiała? Nie wiem... nie jażdzę na koncerty także bardzo trudno mi cokolwiek mówić na ten tamet, ale nie "woda sodowa" na pewno NIE!
Awatar użytkownika
jesoos
Posty: 4971
Rejestracja: 13 paź 2002, 22:00
Lokalizacja: teraz Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jesoos » 18 sie 2003, 23:16

pozwolę sobie zgodzić z koleżanką Gosią...Ania zachowuje się jak sie zachowuje od ponad roku zapewne (znam jej zachowanie od roku..nie sądzę żeby wcześniej było lepiej) więc "woda sodowa" nie ma tu nic do rzeczy...
You know you got it when you're having fun,
And the rock n rolls shaking you under the sun,
You scream and you shout this is what it's all about,
It's the only way.
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Postautor: frezzer » 18 sie 2003, 23:37

A ja jeszcze sie w tym temacie nie udzielilem wiec na pytanie postawione - Czy Ania W. jest zmecona zyciem w show biesnesie ?
odpowiem krótko acz głęboko --- może :-)
You cry, You learn
Awatar użytkownika
Ninona
Członek FFC
Posty: 1743
Rejestracja: 03 maja 2003, 21:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Ninona » 19 sie 2003, 8:27

"Woda sodowa" raczej nie....
Skoro Ania tak zachowuje się od dawna, to raczej nie z powodu rosnącej popularności.. :roll:
Może to się kiedyś zmieni, ale na pewno nie zależy to od nas, tylko od Ani...

Wróć do „Łzy”