SECTY...

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

SECTY...

Postautor: Łukaszo » 28 lip 2003, 17:14

HEJ! OSTATNIO JAK SŁUCHAŁEM SOBIE RADYJKA W PRACY ( A PRZEZ 8 GODZIN DZIENNIE TO MOZNA SIE NASŁUUCHAĆ...) TO W WIADOMOŚCIACH ZACZĘLI COŚ GADAĆ O SEKTACH. MÓWILI, ŻE CZAS WAKACJI TO JEST ICH CZAS ŁOWÓW, BO LUDZISKA MAJA DUŻO WOLNEGO CZASU I GŁUPIE POMYSŁY. PODOBNO TEZ PANUJĄCE WSZEDZIE "ROZLUŻNIENIE" SPRAWIA, ŻE LUDZISKA, A SZCZEGÓLNIE MŁODZIEŻ, STAWIAJA MNIEJSZY "OPÓR" I CHETNI SA DO POZNAWANIA NOWYCH RZECZY, DO POZNAWANIA "PRAWDY". NIEDZIAŁAJĄ JUŻ TAK JAWNIE W NASZYM KRAJU JAK NA POCZĄTKU LAT 90TYCH, ALE NADAL SA AKTYWNE. PODOBNO UKRYWAJĄ SIĘ POD RÓŻNYMI ORGANIZACJAMI, TYPU "WAKACJE Z JĘZYKIEM OBCYM" ITP. ORGANIZUJA OBOZY DLA NICZEGO NIEŚWIADOMEJ MŁODZIEŻY. (ALE JAJA)
TYLE Z RADIA.
MOIM ZDANIEM TO JEST TROCHĘ PRZESADZONE. BO JEŻELI KTOS MA WŁASNE ZDANIE TO ŻADEN "SEKCIAŻ" NIEPOPRZESTAWIA MU W GŁOWIE I JUŻ :!: BO JA, JAKBYM POJECHAŁ SOBIE NA JAKIŚ OBÓZ JĘZYKOWY, A TU BY MI KOLES ZACZĄŁ PIEPRZYĆ ŻE "KRISHNA TO MOJ TATA I MNIE KOCHA" TO BYM GO OD RAZU ZOSTAWIŁ BEZ ZĘBÓW :!: :evil: :!: JA SIĘ SEKCIARZY NIEBOJĘ. ZRESZTA ZOSTAŁEM JUŻ ZWERBOWANY DO TAKIEJ JEDNEJ SEKTY :wink:
SEKTA TA MA JAKĄŚ KRÓTKĄ, FAJNĄ NAZWĘ, COS NA f CHYBA..... ALE NIEZAŁUJĘ!!! BO JAK ZADNA INNA MA SZEŚCIOOSOBOWE "GURU" :D JEST TAM MNÓSTWO FAJNYCH LUDZI, KTÓRZY MAJĄ PODOBNE POGLĄDY NA ŚWIAT CO JA :!: I SĄ TEŻ CZĘSTO ORGANIZOWANE MSZE, GDZIE "GURU" NAM GRAJĄ , A CAŁA NASZA WSPÓLNOTA SKACZE, SZALEJE I PORUSZA SIE W JAKIMŚ DZIWNYM, PEŁNYM SZCZĘŚCIA AMOKU :!: :D I ONI NAS ZA TO LUBIĄ, ŻE JEŹDZIMY NA TE "MSZE" :wink: NAWET TRANSPORCIK NAM PODSTAWIAJĄ :!: CZASAMI TEŻ SĄ ŹLI JAK COŚ NAKOMBINUJEMY NIE PO ICH MYŚLI. CHOĆ CZĘSTO PRZEZ NAS SĄ SMUTNI I MAJA ROZSTROJE ŻOŁĄDKA TO..... NIGDY NAS ZA TO NIE KARAJĄ :P I FAJNIE TAM JEST WOGÓLE. JA MOŻE WKRÓTCE DOCZEKAM SIĘ AWANSU :P
HEHEHEHEHEHEHE :lol: :lol: :lol:
A TAK NA POWAŻNIE; MYŚLICIE ŻE SEKTY STANOWIĄ ZAGROŻENIE :?:
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
Awatar użytkownika
Ewela
Posty: 2123
Rejestracja: 30 paź 2002, 5:28
Lokalizacja: Świnoujście/Szczecin

Postautor: Ewela » 28 lip 2003, 17:21

Co do sekt,to bardzo poważna sprawa... Miałam w tym roku na socjologii długą pogawędkę o sektach,wiele rozmów,zebranych wiadomości,notek z gazet z internetu itp.itd. Niestety sekt jest coraz więcej,pomimo że ich prawie wcale nie widać.Ja np.nigdy nie widziałam sekty,nie miałam do czynienia z ludźmi z sekt,dlatego wydawało mi się bardzo odległą sparawą.A jednak... coraz więcej się o tym mówi,coraz więcej ostrzega. Ja uważam, że trzeba uważać na sekty,to niebezpieczna sprawa,bo jak niechcący się w to zaplączesz to uuu....ciężko będzie się z tego wyplątać.

PS.No w sumie to z jedną sektą też mam styczność...i muszę przyznać , że ta sekta jest naprawdę SUPER :D
,,... poczuć mi daj, że to wszystko ma sens..."
FC Ani Wyszkoni -> zapraszamy http://www.aniawyszkoni.pl/fanclub
Awatar użytkownika
czarna łza
Posty: 117
Rejestracja: 01 lip 2003, 3:27
Lokalizacja: inowrocław
Kontaktowanie:

Postautor: czarna łza » 28 lip 2003, 18:00

moja mama powiedziała niedawnio: te łzy: czati forum tosekta!
Ja sie z tym nie zgadzam ale jesli to prawda hi hi(zartuje) to wcalenie zaluje iz do niej naleze :D
Awatar użytkownika
Joola
Posty: 41
Rejestracja: 21 lip 2003, 20:11
Lokalizacja: Brodnica

Postautor: Joola » 28 lip 2003, 18:59

Moim zdaniem sekty sa powaznym zagrozeniem. Nie znam sie za bardzo w tych sprawach, ale z tego co wiem to oni maja niesamowicie przebiegle sposoby zjednania sobie ludzi. Udaja Twojego przyjaciela, na ktorego zawsze mozesz liczyc, zawsze jest pod reka itp. Takim sposobem przekonuja Ciebie do niego, zdobywaja Twoje zaufanie i nawet niewiadomo kiedy wplatuja w jakies niesamowite bagno, z ktorego wyjscie graniczy z cudem..... to zalezy rozniez od rodzaju sekty, bo niektorzy uwazaja sie za jakis sekciarzy, a tak na prawde to sa tylko ich jakies wyobrazenia, ale niektore sekty to.......... lepiej omijac wieeeeeeeeeeelkim lukiem.
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Postautor: frezzer » 28 lip 2003, 20:22

Po Krakowie, po rynku chodza tacy dwaj, akcent jak polak po 15 latach emigracji w stanach, ubrani sa schludnie itd. I podchodza do takiego co sie przez chwile zamyslił i zaczynaja nawijac cos tam o jakims tam kosciele - ich gadka, bo naciałem sie na nich dwa razy, przypomina mi jakis telemarketing - chca cos wcisnac biednemu człowiekowi co sie na chejnaliste zapatrzyl. Moze to oni naleza do takiej sekty "krzyza obróceonego 3 razy". ---- A tak na powaznie ---- Wszystko siedzi w nas w naszej głowie, wszystko zalezy od nas samych - czy damy sie zbałamucic czy nie. Mozna to porównac do promocji w supermarkecie. Dostajemy cos co wydaje ze nam sie przyda.
You cry, You learn
Awatar użytkownika
Adas
Członek FFC
Posty: 1547
Rejestracja: 21 kwie 2002, 17:05
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontaktowanie:

Postautor: Adas » 29 lip 2003, 8:36

Dobry przykład Frezzer. Prawie każdy z nas coś tam kiedyś niepotrzebnego kupił w supermarkecie, tylko dlatego, że fachowcy od promocji i robienia wody z mózgu nas przekonali, że warto.

Dlatego ja uważam, ze to nie tylko zalezy od własnej głowy...

Trzeba być ostrożnym takze wtedy, gdy się wydaje, że nic nie może grozic.
No chyba, że ktoś chce być w jakiejś sekcie. Na pewną są i takie osoby, którym by to imponowało. W końcu tak sobie myślę, że zadna sekta nie mogłaby istnieć, gdyby nie było w niej również autentycznych zwolenników, oprocz tych zwerbowanych "wyznawców".
Awatar użytkownika
Adrian-LZY
Zespół Łzy
Posty: 241
Rejestracja: 14 cze 2002, 22:56
Kontaktowanie:

Postautor: Adrian-LZY » 29 lip 2003, 9:04

Tylko nie dajcie się wciągnąć bo potem będzie nan nas :wink:
Awatar użytkownika
Sylwia;-)
Posty: 1541
Rejestracja: 08 cze 2003, 20:16
Lokalizacja: Tbg

Postautor: Sylwia;-) » 29 lip 2003, 9:36

Hehe, oj Adrian-LZY nie damy się wciągnąć, przynajmniej ja... hehe :lol: sylwia;-)
Awatar użytkownika
Łukaszo
Członek FFC
Posty: 1090
Rejestracja: 17 gru 2002, 23:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Łukaszo » 29 lip 2003, 10:48

frezzer pisze: ---- A tak na powaznie ---- Wszystko siedzi w nas w naszej głowie, wszystko zalezy od nas samych - czy damy sie zbałamucic czy nie. Mozna to porównac do promocji w supermarkecie. Dostajemy cos co wydaje ze nam sie przyda.


MI SIĘ WYDAJE ŻE NIEDAŁBYM SIĘ ZBAŁAMUCIĆ, ŻE POTRAFIŁBYM WYCZUĆ GOŚCIA I JEGO ZAMIARY. BO NP; JAKBY KTOŚ OBCY BYŁ DLA MNIE PRZESADNIE MIŁY TO NAPEWNO NIE BEZINTERESOWNIE. W PRAKTYCE JEDNAK NIGDY TEGO NIE PRZETRENOWAŁEM I DOKŁADNIE NIEWIEM JAKBY TO SIĘ MOGŁO SKOŃCZYĆ. BO SEKCIARZE SĄ PRZEBIEGLI....
ADRIAN-LZY, MY JUŻ DALIŚMY SIĘ WCIĄGNĄĆ.. :wink:
"Zanim jednak mnie potępisz - stań przed lustrem, popatrz w siebie - i zastanów się przez chwile, czy nie jestem cząstką Ciebie.."
Awatar użytkownika
tuptus_lzy
Posty: 52
Rejestracja: 27 lip 2003, 12:11
Lokalizacja: Bialogard

Postautor: tuptus_lzy » 29 lip 2003, 11:39

łodzia rodzia albo nic z tego nie rozumiem albo jestem jeszcze zamlody :)
Łzy rules!
Awatar użytkownika
luki
Posty: 623
Rejestracja: 30 paź 2002, 0:43
Lokalizacja: konin

Postautor: luki » 29 lip 2003, 12:31

sekty ja miałem kiedyś propozycjie by iści na jakieć spotkanie a było to zapropowaniem mi na rynku w krawowie ale zrezygnowałem bo czułem o co chodzi
Awatar użytkownika
jednorożec
Posty: 55
Rejestracja: 17 lip 2003, 21:55
Lokalizacja: Człuchów
Kontaktowanie:

Postautor: jednorożec » 29 lip 2003, 13:26

sekty...dla niektórych ludzi stanowi ogromne zagrzożenie...m. in. dla tych, którzy twierdzą, że nikt ich nierozumie, nie kocha itp. itd. przez takie nastawienie do życia można wpaść właśnie w tzw. bagno...
"Zamknięte we wspomnieniach szczęścia sekundy,
Przetrwają najgorsze świata chwile,
Przetrwają śmiertelne życie,
Przetrwają kolejne odrodzenie...."
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 29 lip 2003, 13:37

Mi się wydaje, ze na te caly sekty najbardziej narazeni są ludzie slabi psychicznie, którzy łatwo ulegają manipulacją ... i ktorzy czują się odtrąceni i nie potrafią sobie z tym poradzić. Wtedy wydaje im sie, ze znaleźli przyjaciół i wszystko będzie dobrze ...
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 29 lip 2003, 14:08

Ej , może ktoś z was chce wstapic do mojej sekty :lol: :lol: Mówięwam jest super.Dużo wrazen :lol: 8) Zaprazsam :!: Prosze dzwonic pod numer 0-700-880-700 zadzwoń teraz :lol: :wink: Adrian ty tez :lol: I Ania , Adam i reszta zapraszam :!: :wink:
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 29 lip 2003, 14:11

Ja kiedyś byłam bilsko wstąpienia do sekty...przez internet.Ale na szczescie sie w to nie wciagnelam :D Ale za to, to forum mi ich zastępuje :P

Wróć do „Różne czyli Inne”