Dla kogo gra zespół Łzy???

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Ninona
Członek FFC
Posty: 1743
Rejestracja: 03 maja 2003, 21:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Ninona » 18 sie 2003, 17:58

no w sumie masz rację...
Rock to rock
ma przecież różne odmiany....
ta którą prezentują Łzy na ostatniej opłycie jest bardziej spokojna
Awatar użytkownika
dokturek
Posty: 175
Rejestracja: 14 sie 2003, 23:49
Lokalizacja: Lublin

Postautor: dokturek » 19 sie 2003, 1:29

Ważne jest znalezienie "złotego środka" między tym co komercyjne a tym co wartościowe. Moim zdaniem Łzy ten "złoty środek" znalazły wydając na świat swoją ostatnią płytę. W ten sposób mogą grać dla masowej publiczności nie tracąc z pola widzenia najwierniejszych fanów.
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 19 sie 2003, 11:44

Ninona pisze:no w sumie masz rację...
Rock to rock
ma przecież różne odmiany....
ta którą prezentują Łzy na ostatniej opłycie jest bardziej spokojna


Jak tak patrze, to widze, ze tak an siłe szufladkujecie muzyke... a po co, dla mnie nie wazne czy nazwiemy to rock, czy pop, i tak bedzie mi sie ta muzyka podobac... troche przesadzacie z tym szufladkownaie...
Awatar użytkownika
Iwona
Członek FFC
Posty: 755
Rejestracja: 27 cze 2003, 21:42
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Iwona » 19 sie 2003, 11:58

Hm, tyle mi się na ten temat nazbierało, że nie wiem od czego zacząć :) No dobra. od początku:


Łzy z pewnością grają dla publiczności masowej, bo ta dzieli się na rockową, gotycką, metalową, hip-hopową i Bóg jeden wie jaką jeszcze.


Zgadzam się z twierdzeniem, że zespół gra muzykę elastyczną i że każdy w ich repertuarze znajdzie coś dla siebie - jedni mniej, inni więcej.


W temacie niejednokrotnie padło stwierdzenie , że Łzy stają się zespołem "pod publikę". Ale przecież nie od dziś! Przecież zespół gra to co nam się podoba i podoba się wielu ludziom - tzn. pod publikę? Możliwe. Nie sądzę jednak, aby chcieli trafić w gusta całej Polsce, bo wtedy każda piosenka musiałaby być innym gatunkiem muzyki, a to byłoby bez sensu.


"Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego" - ciekawe, ale mi nasuwa się ta myśl kiedy pomyślę o Ich 3. To całe show, które stworzył Michał Wiśniewski - już nie wspomnę o tym jak zrobił z siebie i swojej rodziny cyrk w programie "jestem jaki jestem" - można nazwać komercją, aczykolwiek nie Łzy!


Zgadzam się z Adasiem. Od początku lansowane były utwory typu Agnieszka, Narcyz, Ja nie lubię nikogo, więc Anka nie będzie niczym nowym. A publiczność rockowa nie odsunie się od zespołu z powodu jednej piosenki, zresztą dlaczego miałby to zrobić teraz a nie np. po Narcyzie? Więc po co to całe zamieszanie? :twisted: A tak na marginesie, to temat o Ance, ot tak na singiel już jest :)


Natomiast jeśli chodzi o to, co pan Durczak chce zrobić z zespołem to ja się nie wypowiadam, mam tylko nadzieję, żę za kilka lat Łzy nie będą wyglądały jak Ich 3 teraz.

:oops:
Oczywiśćie możecie się nie zgodzić z tym co tu napisałam, ale podkreślam, że to tylko moje zdanie. :lol: POZDRAWIAM :D :D :D
Awatar użytkownika
morelka
Członek FFC
Posty: 2173
Rejestracja: 23 cze 2003, 15:39
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: morelka » 19 sie 2003, 11:59

Ja sie z toba Ghrave zgadzam, nie wazne jest czy to pop czy to rock, wazne ze sie nam to podoba. A i tak dla kazdego muzyka pop i rock znaczy zapewne cos innego.
Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa...
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 24 sie 2003, 17:22

Ja myślę że Łzy grają dla wszystkim...fakt że najważniejsi jestśmy my ale z pewnościa inni też się liczą.
Łzy powiedziały:

Kod: Zaznacz cały

 Najważniejsi są fani
To cytat z bravo z wywiadu z Łezkami
Awatar użytkownika
Daga
Posty: 100
Rejestracja: 09 sie 2003, 20:20
Lokalizacja: Człuchów
Kontaktowanie:

Postautor: Daga » 24 sie 2003, 19:46

Myślę, że Łzy nie grają raczej dal masowej publiczności. Aby tak by ło musieliby grać hip-hop(brrrr). Na pewno teraz słucha ich dużo ludzi, ale myślę, że są to głównie ludzie nastawieni na odbiór rocka. Oczywiście każdy zespół ma różnych fanów, szczególnie po tym, gdy osiąga medialny sukces. Jednak, gdy atmosfera w okół zespołu cichnie pozostają ci najwierniejsi fani, a myślę, że w przypadku Łez są to ludzie, dla których najważniejszą muzyką jest rock:)
"Czas.
Mój wróg.
Wszystkie piękne dni
Posyła w nicość."
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 26 sie 2003, 20:05

Ja myslę , że dla każdego zespołu ważni są fani.Bo przecierz co Oni by bez nas zrobili. :?: Nic :!: :twisted: Ale czasamni bywa tak , że niektóre zespoły potrafią wrobić swoich fanów , ale Łezki tak nie robią bo sa wporzo goscie :wink: :D
Awatar użytkownika
ewa
Posty: 1
Rejestracja: 13 cze 2003, 0:20
Lokalizacja: Białystok

Postautor: ewa » 29 sie 2003, 22:17

ciesze sie ze tu zajzalam bo nagle okazalo sie ze cos o czym myslalam juz od dawna nagle zaczyna byc tematem dyskusji.......moim zdaniem (osoby uwazajacej muzyke Łez jako lek na cale zlo ale bez tego calego zamieszania i histerii jaką wywoluje pojawienie sie zespolu gdziekolwiek) komercja wdarla sie juz dawno w szeregi zespolu, natomiast przygladajac sie karierze wielu zespolów nalezy stwierdzic ze zjawisko jest calkiem naturalne.....w Gali pzreczytalam ze Łzy coraz czesciej placza ze szczescia ze sa tak popularni ,proponuje w takim razie zeby znowu zaczely plakac z innych powodow( nawet teksty byly wtedy lepsze).......zaznacze jeszze odnosnie tej publicznosci masowej ze ja osobiscie slucham gotyku, jezeli ktos twierdzi ze graja dla masowej publicznosci to moze ma racje tylko na przyklad ja zaczynam sie powoli wylamywac z niej -zeby przypadkiem bylo dla kogo grac za jakis czas.........pozdrawiam wszystkich
Awatar użytkownika
Zagubiona
Posty: 10
Rejestracja: 28 sie 2003, 18:49
Lokalizacja: Chorzów

Postautor: Zagubiona » 29 sie 2003, 23:22

Osobiście uważam że Łezki grają dla ludzi którzy ich kochają, na a że jest ich coraz wiecej... Jednak nie uważam ich za zespół komercyjny ponieważ słychać w ich muzyce wpływy cieższego brzmienia. Mam nadzieje że bedzie tak zawsze i że nie dadzą sie skomercjalizować. Niech zostaną takie jakie są. Zawsze uważałam że lepiej grać dla małej publiczności która potrafi słuchać niż dla dużej która po paru dniach nudzi sie nagraniami.
Niech żyją Łezki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Awatar użytkownika
elkeron
Posty: 47
Rejestracja: 30 sie 2003, 10:05
Lokalizacja: Jaworzno
Kontaktowanie:

Postautor: elkeron » 31 sie 2003, 17:25

Zagubiona pisze:Osobiście uważam że Łezki grają dla ludzi którzy ich kochają... (...) Zawsze uważałam że lepiej grać dla małej publiczności która potrafi słuchać niż dla dużej która po paru dniach nudzi sie nagraniami.


co do pierwszego zdania, to masz rację - łezki grają w przeważającej części dla ludzi, którzy ich kochają... ale są też ludzie, którym po prostu podoba się twórczość zespołu, a pomimo to nie jeżdżą na wszystkie koncerty, nie należą do ffc, etc... ja się osobiście do takich zaliczam...

co do dalszej części zacytowanego tekstu... skoro zespół ma grać dla małej publiczności, która nie znudzi się ich muzyką po 5 minutach słuchania, to proszę powiedzieć mi po co pcha się na okładki kolorowych pisemek, ania trąbi wszem i wobec o swoim rozwodzie, a ich promocja jest niemal taka sama, jaką swego czasu mieli ich troje??? przecież to z pewnością zwraca uwagę tylko i wyłącznie napalonych nastolatek czytających "bravo", słuchających (cytuję) "britnej, eminema i ostatnio łez, bo mieli taką fajną piosenkę"... czyżby to wszystko dla rozgłosu? kasy?

drogie łezki, grajcie dla tych, którzy was naprawdę szanują, a nie dla masowego bydła...
dla kariery tak wiele zrobić warto??? :?

ps. może się mylę w tym, co napisałem powyżej... jeśli tak, proszę wyprowadźcie mnie z błędu...
Łzy, Łzy, Łzy, Łezki, Łzy...
Niech płyną...
:cry:
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 31 sie 2003, 19:30

Kod: Zaznacz cały

ania trąbi wszem i wobec o swoim rozwodzie


Z tym się nie zgodzę.Na pewno osoba która przechodzi tak trudny okres , nie rozpowiadałaby tego na całą Polskę.To nie ona rozpowiada tylko prasa. :!: Zawsze dodoają coś od siebie żeby zaciekwic ludzi :!: Fakt , gdy "bravo" zapytało Anię o rozowdzie ,nie mogła powiedziec, że nic się nie wydarzyło...Ale na pewno sama nie rozpowiada ,żeby wzbudzic zainteresowanie swoja osobą :!:
Awatar użytkownika
kathleen_kelly
Posty: 714
Rejestracja: 22 kwie 2002, 7:00
Lokalizacja: Opole

Postautor: kathleen_kelly » 31 sie 2003, 19:47

Było chyba gdzieś wspominane, że wywiad był autoryzowany .... ale masz rację, że wiele gazet wypisywało bzdury, tylko że źródło tych bzdur - podejrzewam - tkwi w tym AUTORYZOWANYM wywiadzie właśnie ... A ja tylko - z całym nadal szacunkiem do zespołu - podpisuję się pod zdaniem elkeron'a ...
" (...) there was a light in her eyes ... I used to see ... and the song in the words ... I used to hear (...) "
Awatar użytkownika
Pier
Posty: 10
Rejestracja: 31 sie 2003, 13:08
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postautor: Pier » 31 sie 2003, 19:56

<<<<<<<<DlA MnIe>>>>>>>>>>


... i dla wszystkich w tej muzyce jest cos i dobrego kiedy ma sie dola i kiedy plyna nam z oczy łzy szcześcia.Czyli kazdy moze cosik dla siebie znalesc
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 31 sie 2003, 20:15

Od jakiegoś czasu Łzy rzeczywiście starają się grać dla publiczności masowej i ja, choć to jest egoistyczne, mam cichą nadzieję, że im to nie wyjdzie do końca, że wrócą do klimatu który stworzyli na WZZS... to były dla mnie prawdziwe Łzy... Nie wiem jak sam zespół się czuje, bo pewnie na początku zakładali sobie inny cel niż granie dla masowej pobliczności... Na następną plytę czeka z niecierpliwością i nadzieję czekam na następną płytę...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."

Wróć do „Łzy”