Ognisko FFC

Dyskusje związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Kalakirya
Posty: 143
Rejestracja: 22 lut 2003, 3:29
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Kalakirya » 29 sie 2003, 11:28

I ja coś napiszę. Pewnie część będzie się powtarzać, ale trudno...

Kolejne ognisko zapisało się w pamięci forumowiczów i członków FFC. "PPP" - przyjechaliśmy, popiliśmy, pojechaliśmy :D mogło by powiedzieć wiele osób, ale na pewno nie ja, ale o tym za chwilę, a teraz wszystko od początku...

Nasza podróż zaczęła się już o 14 (tzn. moja, Moona, Syriel, oraz Ally i jej chłopaka, którycha spotkaliśmy w autobusie. W Katowicach byliśmy ok. 15, a tam spotkaliśmy Dorotę, Łukasza, później Sławka i jakiegoś chłopaka (nie pamiętam jak miał na imię) o ksywie Kubiak.
Wszyscy razem dotarliśmy do Rybnika ok. 17, gdzie już czekało kilka osób (pewnie nie wszystkie osoby wymienię ;) : Cień Anioła, Grzesiek, Malwina, Olga i jej mama, Śliwka, Martyna Pajonczek, Marek). Wszyscy po zaopatrzeniu się w napoje (oczywiście bezalkoholowe ;) - prawie wszyscy) poszliśmy sobie do parku. Po jakimś czasie doszły do nas na kolejne FFC i zasiliły naszą armię. .....
Czas płynął, a my czekaliśmy na Sylwię, resztę osób i autokar, który pojawił się po 19. Czekaliśmy jeszcze jakiś czas i wreszcie pojechaliśmy do Tworkowa, na miejsce ogniska, gdzie przywitał nas Dawid, Adrian i jego Marta, Rafał z Asią i reszta osób, które już tam były. Kilka komunikatów od Sylwi i Kariny:

1. To taki, że mamy się odpowiednio zachowywali.
2. Single "Anka, ot tak"
3. Złota płyta za album NCNJ... dla nas przekazana na ręce Sylwi.

Hehe, ten singiel naprawdę mnie rozwalił. Zwłaszcza te żuczki, chrząszcze, czy co to tam jest na okładce i ta żaba w środku... O Boshe, już się boję tego teledysku...
A co do płyty, to dużo osób robiło sobie z nią zdjęcia włącznie ze mną (no w końcu nasza płyta ;))

I zabawa się rozpoczęła... Zimne piwo, niestety nie dla mnie - bo jestem chora i cudem wogule pojechałam na ognisko, a poza tym fajnie jest być jedną z niewielu trzeźwych osób. Kiełbaski, wspólne zdjęcia - praktycznie przez całe ognisko ktoś robił fotki. Później przyjechał Arek, którego miało nie być i Adam, na których rzuciły się fanki :D Niestety Ani nie było (a może stety), Joli również i Pana Durczaka (:( och, jakże mi smutno, z powodu Pana M. D.), ale była Karina...

Jak zwykle wszyscy w krzaki chodzili, chociaż była prowizoryczna ubikacja (tzw. wychodek hehe) ale wszyscy bali się tam iść bez latarki, bo obok za siatką były wilki (ile z tego prawdy to nie wiem). CZas mijał, z początku powoli, jak to zwykle bywa, później szybko. Zrobiło się dosyć zimno, więc wszyscy się przy ognisku grzali, zwłaszcza ja spędziłam tam trochę czasu, a to dzięki Grzesiowi, który oblał mnie piwem - zresztą to nie pierwszy taki wypadek... Adam nagle pojechał do domu (chyba wiadomo dlaczego) i przyszedł czas na sprzątanie...
kubki, tacki, ławki i stoły... i dobranoc. W autokarze wszyscy mieli praktycznie zgon. Część osób pojechałą pać do Kariny, a reszta do Rybnika na dworzec, na pociąg. Mieliśmy szczęście i nie musieliśmy czekać na ciapąg. W ciapągu niektórzy spali, było troszku niewygosnie, ale jakoś dojechaliśmy. Natomiast z Aktowic, trzeba było jeszcze dojechać do domu autobusem, na który na szczęście nie musieliśmy czekać. Wreszcie około godziny 7. 45 dotarliśmy do domu, gdzie czekało łóżeczko...

Uff, fajnie było, ale się skończyło.



Dzięki, dzięki, dzięki za wszystko!!!

Wszystkim ludziom, których tu wymieniłam i nie wymieniłam.

Karinie, Sylwi, zespołowi i wszystkim, którzy się przyczynili do tego, że ognisko się odbyło.

Duża buźka dla wszystkich. Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Joola
Posty: 41
Rejestracja: 21 lip 2003, 20:11
Lokalizacja: Brodnica

Postautor: Joola » 29 sie 2003, 13:17

Niestety nie bylo mnie na ognisku i bardzo zaluje, ale czytajac relacje z niego odnosze dziwne wrazenie, ze nie bylo az tak suuuper. Relacje sa jakies takie suche, beznamietne i w ogole. Moze to mylne wrazenie, ale takowe odnosze.... Pozdrowionka dla wszystkich, zarowno dla tych, ktorzy sie bawili na ognisku jak i dla tych ktorzy niestety na nim nie byli (ak jak ja)
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 29 sie 2003, 13:43

Nie da się wszytskiego dokładnie opisać. A ja zauważyłam że piszący pomijają pewne szczególy :twisted:
Obrazek
Awatar użytkownika
Martynka_Pajonczek
Posty: 529
Rejestracja: 27 mar 2003, 21:53
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka_Pajonczek » 29 sie 2003, 13:56

Sara ,a moze lepiej sie obejdzie bez szczegolw? i tak juz duzo namieszane...
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 29 sie 2003, 14:13

Ano pewnie, ze lepiej ja tylko zaznaczyłam, że niektórzy pomineli pewne szczególy :D Jak np ten ze dostalam śliczny prezencik :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Martynka_Pajonczek
Posty: 529
Rejestracja: 27 mar 2003, 21:53
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka_Pajonczek » 29 sie 2003, 14:40

hehe no ja tez bardzo ladny ;* i nie jeden tylko dosc duzo;P opisze w relacji ;) (a sie pisze;P)
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 29 sie 2003, 14:58

Adam-LZY pisze:A TAK WOGÓLE TO DZIEKUJE ZA MISIA OD LUCYFRECJI,ZA KSIĄŻKE ODMARKA I WSZYSTKIM,KTÓRZY BYLI,,,,SZCZEGÓLNIE Z TAK DALEKA JAKNP.SZCZECIN.KOCHANI JESTESCIE.


Nareszcie jakieś pozytywne wrażenia z ogniska w twoim wydaniu....
marigell
Posty: 2569
Rejestracja: 22 kwie 2002, 9:54

Postautor: marigell » 29 sie 2003, 15:01

No i my również dziekujemy za ognisko (mam nadzieje, ze nie ostatnie) i single i w ogóle :D
Obrazek
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Postautor: frezzer » 29 sie 2003, 16:20

Wiec i na mnie kolej.

Wiec procz tego co mozna wywnoskowac z powyzszych postów to od siebie moge dodac, ze poznałem nowych zarabistych ludzi, piłem duzo piwa, chyba zaczałem palic, bo sępic potrafiłem wczesniej :-) Gdzies tak pozniej po któryms tam poznałem Martusie - mila osobka - mysle ze wszystkich uwag sobie do serca nie brala - z godzinke pozniej poznalem Anie od Dawida ale juz nie bylataka rozmowna jak Marta ale rowniez ciekawie sie z nia rozmawialo :-) Ogolnie czas spedzilem na rozmowach i komentarzach nie koniecznie prawdziwych :-) Ogniso sie za szybko skonczylo no ale coz moze bedzie nastepne.

Bylo bardzo milo. Pozdrawiam wszystkich tych, którzy sie do tego przyczynili

O tyle mojej wyczerpujacej relacji - he he
You cry, You learn
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 29 sie 2003, 16:32

Adam-LZY pisze:A TAK WOGÓLE TO DZIEKUJE ZA MISIA OD LUCYFRECJI,ZA KSIĄŻKE ODMARKA I WSZYSTKIM,KTÓRZY BYLI,,,,SZCZEGÓLNIE Z TAK DALEKA JAKNP.SZCZECIN.KOCHANI JESTESCIE.

czego sie nie robi dla FyFyCy i Łez :D
[quote"Kalakirya"] Hehe, ten singiel naprawdę mnie rozwalił. Zwłaszcza te żuczki, chrząszcze, czy co to tam jest na okładce i ta żaba w środku... O Boshe, już się boję tego teledysku...[/quote]
Pierwsza wersja to były żaby na tym singlu :P pozniej zuczki i inne podobne robactow ale w koncu chyba nikt nie doszedl co to jest
-"to jest zaba!"
-"nie,to nie zaba,zaby nie maja 4 nóg!"

No to ja zaczne relacje.
O 16 bylismy na stacji pkp i czekalismy na ludzi z FyFyCy.Najpierw przyszedl do nas Pajonk ;*** i dal majonez sliwce ,ktry nie zostal zjedzony,bo uciekl w autokarze.Nastepnie przyjechali Moon,Dorota,Kalakirya,Aganieszka(ktora na wiesc o tym ze jestem Cień Anioła czaela uciekac i krzyczec :P ),Ally z chlopakiem i wiele wiele innych osob.Poszlismy sobie na laweczke w parku gdzie przydreptali do nas Ja samotna,Narcyz,Jesoos,Kathleen i wiem ze o polowie osob zapomnialm napisac ale takie zycie :P
W parku dawlismy sobie autografy na rekach,kurtach,plecach i Bog wie na czym jeszcze :P .Ja mam sloneczka od moona(nie wiem czemu mi ksiezyca nie narysowal),kwiatek z kozonkiem od sliwki,Adama Konkola od Doroty,swinke i slonko od jesoosa,a dalej to sa autografy z ogniska,ale o nich pozniej.Do mnie co 5 minut ktos podchodzil i mowil ze myslal ze nie jestem taka wysoka :P I wbrew pozorom i opinii innych to ja nic przed ogniskiem nie pilam-to taka skromna uwaga.Gdy juz doszla 19 przyjechala Martynka ;***(rzucilam sie na Aganieszke myslac ze to Martys),Sylwia i wiele innych.W autokarze milo spiewalismy.Gdy juz sie nalezlismy na miejscu byly ogloszenia jak kazdy wie 'macie nie rzygac' (ooo jakie to kolorowe :P ).Poszlismy po piwo(sliwka i Martyna wziely pierwsze).A teraz bedzie to co pamietam(a wszystko pamietam) ale nie w kolejnosci.Ale jeszcze chcialbym zauwazyc ze mam zanbardziej zajebisty singiel ze wszystkich :P Mam tam bociana jako diabla(autorstwa A.Konkola),jakiegos dziwnego czlowieka ktroego rysowal Dawid,napis-Wczesniej byłoby lepiej-od Kariny(wtajemniczeni wiedza o co chodzi :P ),sloneczko w serduszku od Ani K.,zaby od Moona i Alli ,ale najbardziej nurtuje mnie napis Dla Oli :roll: ,jeszcze znalazl sie tam autograf od Marty(Martusi)na honorowym miejscu i jeszcze wiele innych.
Bardzo milo sie gadalo przez komorke(pisak!) z Martyna i Sliwakiem-obgadujac Dilera ktry pozniej sie przylaczyl do rozmowy łoki toki :P i nie wiem czemu wciaz mowil do sliwki ucha zamiast do piwa.Adrian mi polal piwo na glany(to bylo specjalnie choc nie wiem w jakim celu :P )narysowal mi domek (nie wariatow) na reku i dal dosc dziwny autograf.Tez sie kazal bic po twarzy(nie apmietam za co) a pozniej przepraszac(Marta-'ja nie patrze' :P).Kaina tez mi dala piekny autograf i narysowane ognisko-musze powiedziec ze jest bardzo piekne mimo tej 4 z plastyki.Będą rozwniej ladne zdjecia jak Pajonk sie tarzal po podlodze podczas naszej sesji.
Frez ma chyba jakis sentyment do narkotykow(godzinny wyklad)-'Marihuana nie zabija".Musze tez napisac ze dostalm autograf na zdjeciu od Arka Didżawy(d-i-d-ż-a-w-y) z szawy,dalysmy mu rowniez bateryjki'zebys nigdy nam sie nie rozladowal' i instrukcje obslugi(czy nikt nie wie jak sie laduje baterie :?: ).A tak jak wiekszosc wie to wiekoszsc czasu spedzialm z jesooskiem ;*.
Co tam jeszcze bylo...hmmm jak sobie przypomne to dopisze :D
AAA zapomnialbym-Pajonk w drodze powrotnej wydawal dziwne odglosy-turutututu czy tiritiritiri -to bylo piekne Martys ;*
Moniczka
Członek FFC
Posty: 1131
Rejestracja: 12 mar 2003, 1:58
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Moniczka » 29 sie 2003, 16:48

Teraz chyba kolej z relacją na mnie :D


Pod PKP(około 18.45) przywiozla nas(czyli:mnie,Sylwie i Sebastiana)Karina.....Chwile po jej odjeździe,zobaczlyliśmy trudno niezauważalną i bardzo wyrużniającą sie grópke osób(nietrudno domyślić sie kto to był :) )Po chwili zobaczlyliśmy czerwone autko,co oznaczało:MARTYNKA :!: Po przywitaniach,przykechał utokar do którego zaraz sie wpakowaliśmy 8) Lecz okazało sie,że niema Yennyfer......Po chwili zobaczyliśmy jak idzie :) I byliśmy gotowi do podróży :) W czasie drogi tył(czyli Dorota,Martynka,Agnieszka i reszta)umilali nam czas(czyli:spiewanie itd.):)Więc droga minęła sprawnie i szypko.....Po dotarciu na miejsce,Martynka z Dorotą zaprowadziły nas na miejsce ogniska(ponieważ co niekturzy juz niepamiętali tego miejsca :? )Gdy juz tam dotarliśmy,zastalismy tam:Dawida,Adriana z Marta i Nikodemem w brzuszku(wszyscy o nim zapomnieli)Rafał z Asią:)I jeszcze kilka znanych anm juz z poprzedniego ogniska osób......Tym razem w przeciwieństwie do tatego ogniska,te zaczeło sie od jedzenia i otwierania Ketchupu przez P.Dorotę(pozdrowienia;*)....I wszystko sie zaczeło......Jedni tanczyli,inni jedli jeszcze inni pili;)My zaczelismy tanczyc i bardzo łądne spiewać:)Potem poszliśmy z Adamem K. po single....A z prostego póscia po single zrobiła się prosta przejazdzka po Tworkowie:D:D:D Po przejazdzce niewiem co robiliśmy(pewnie spiewałąyśmy)tak,włąsnie tak spiewałyśmy.......Potem zrobiło sie wszystkim okropnie zimno i lodowato;(Lecz wszyscy tak fajnie usiadlismy wokół ogniska i byłó tak miło:Dy rozmawiałysmy z Ewką(:****) i Ally(:***)na ławce i szukałysmy Kasia:)Po pewnym czasie zgubiła nam sie Karina i zaczelismy ja szukac.....Lecz sie znalazła,bo okazało sie ze wpadła do jakiegoś dołu i sie mocno uderzyła:):)Ale zyje.....Potem znó siedzielismy.....Lecz po pewnym czasie zaczelismy sprzątać i pakować sie:(Zblizał sie koniec,a na dodatek okazało sie ze niejade autobusem:((((((lecz miałam jeszcze chwilke na porzegnanie sie:(Było to najgorsze:(Potem juz jechalismy i było fajnie;)Po powrocie do domu zaraz poszłąm smać;)Spałąm do 12.00:)A wczoraj prosiłąm brata o przejazdzke do KK na koncer i udało sie:)Jade!!!!!!Martynka niejedzie,szkoda:(Ale ciesze sie ze ja jade:)Z konceru jak chcecie recke moge tez napisac....Podrowienia dla:





1.PANI MENAGER
2.SYLWI-CZYLI MOJEJ SIOSTRY
3.WSZYSTKICH KTÓRZY BYLI
4.WSZYSTKICH KTÓRYCH NIEBYŁO
5.ADAMA ZA PRZEJAZDZKE
6.MARTUSIE-ZE BYŁĄ TAKA MIŁĄ:))))))))))
Awatar użytkownika
frezzer
Posty: 214
Rejestracja: 12 cze 2003, 4:34
Lokalizacja: Siemianowice Ślaskie

Postautor: frezzer » 29 sie 2003, 16:49

Cień Anioła pisze:Frez ma chyba jakis sentyment do narkotykow(godzinny wyklad)-'Marihuana nie zabija".


Co prosze !? raczej to nie ja - zkims innym ci sie nie pomyliło ? - O jeli chodzi o wyklad to moze i bym byl wstanie taki stworzyc ale gdzoniki to ja z Toba nie mialem okazji pogadac bo tylko brikalaś to tu to tam :D
You cry, You learn
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 29 sie 2003, 19:40

frezzer pisze:
Cień Anioła pisze:Frez ma chyba jakis sentyment do narkotykow(godzinny wyklad)-'Marihuana nie zabija".


Co prosze !? raczej to nie ja - zkims innym ci sie nie pomyliło ? - O jeli chodzi o wyklad to moze i bym byl wstanie taki stworzyc ale gdzoniki to ja z Toba nie mialem okazji pogadac bo tylko brikalaś to tu to tam :D

No to sorry ,to musial byc iwan ,bo ja was nie rozróżniam(nie tylko ja).

P.S Kto mi narysował słoneczko na brzuchu?
Awatar użytkownika
sliwka
Posty: 533
Rejestracja: 03 gru 2002, 1:16
Lokalizacja: Stargard

Postautor: sliwka » 29 sie 2003, 19:59

Cień Anioła pisze:[Poszlismy po piwo(sliwka i Martyna wziely pierwsze).

my??? nieprawda :P

Ja tez sie skusze na mala relacje (tak naprawde to Sylwia pisac kazala :P)
Przed godzina 16 pojawilismy sie w Rybniku czekajac na pozostalych...pierwsza na horyzoncie pojawil sie Pajonk ktory wszytskich ciancial i od ktorego dostalam sliczny majonez (i tak go nie zjadlam :P)...potem pobieglysmy przywitac pierwsza ekipe czyli Syriel, Moona, Agnieszke, Dode i cala reszte...i zajelismy odpowiednie miejsce w parku gdzie co troche schodzili sie kolejni FFCowicze...w parku czas mijal na rozmowach, rozdawaniu autografow, pozowaniu do zdjec, spiewaniu itd...okolo godz 19 ruszylismy w strone dworca PKP gdzie przywitalismy sie z cala reszta ktora tam juz byla albo jeszcze dojezdzala...po zajeciu odpowiedznich miejsc w autobusie ruszylismy w droge przez ktora caly czas spiewalismy i gralismy w ancecostam (nieznam tego :P)...gdy dotarlismy na miejsce, przywitalismy sie z tymi ktozy juz tam byli, wysluchalismy ogloszen, obejrzelismy uroczyste wreczenie zlotej plyty (ktora nawet potem Sebastian dal mi potrzymac :P) Pani Prezes, i zaczelismy ogniskowac czyli spiewac, bawic sie, pic, bardziej poznawac :P itp...Cieniu, Matynka, Diler i ja rozmawialismy prez telefony (w przypadku Dilera przez piwo, w przpadku Cienia przez marker :P) ktore potem zamienily sie w loki-toki ktore zostalo wykorzystane w sledztwie :P...Dawid chcial nas (Martyne, Ewke, Moona i mnie) przejechac autem ale zrezygnowal i zamiast tego zabral nas na calkiem mila przejarzdzke po okolicy...potem razem z Syriel, Moonem i Martyna wybralismy sie na spacer po polu kukurydzy (Moon krecil teledysk :P), na pamiatke zerwalismy po jednym 'krzaczku' kukurydzy co niebardzo spodobalo sie Pani Prezes...potem urzadzilismy prywatne ognisko (wstep: kobiety 2 zl; merzczyzni 3 zl; Syriel, Hania, Martynka, Grzes i ja wstep wolny :P) ze swieczek...Grzes (w stanie wskazujacym na sporzycie niemalej ilosci napojow alkocholowych) wymyslil nowa piosenke i oblal mnie piwem mimo ze obiecal ze tego nie zrobi...niektorzy modlili sie do magicznego Losia i Flinstona tak na porzegnanie...i tak ognisko dobieglo konca...to chyba wszytsko co chcialam opisac...
Ogulnie bardzo mi sie podobalo...bardziej niz na poprzednim ale to chyba dlatego ze na poprzednim nie bylam :P Czekam na nastepne...

Dziekuje wszytskim za dobra zabawe :*, za wszytskie pamiatkie ktore dostalam :*, pozdrawiam wszytskich ktozy byli :*, i tych ktorych nie bylo ale wspierali mnie smsami :*...
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 29 sie 2003, 20:06

sliwka pisze:...Cieniu, Matynka, Diler i ja rozmawialismy prez telefony (w przypadku Dilera przez piwo, w przpadku Cienia przez marker :P)

Ja tu chiałam zauważyc, że owy marker zostal mi skradziony i musialm do piwa gadac tak jak Diler.

Wróć do „Łzy”