Czy zrobiłaś(eś) coś naprawdę szalonego w swoim życiu?

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 28 sie 2003, 22:32

W sumie to ja nic szalonego w swoim życiu nie zrobiłam... :wink: Dorota podała pare przykładów :wink: A tak po za tym to ja jestem bardzo spokojna i w ogóle;) hyhy.... ;)
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
ally
Zarząd FFC
Posty: 3301
Rejestracja: 23 maja 2002, 23:07
Lokalizacja: trzebinia

Postautor: ally » 29 sie 2003, 1:31

Martynka.... ja ci przypomne co zrobilas szalonego... chociaz nieswiadomie.... zjadlas ogorki z dodatkami na ognisku ;) :D
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 29 sie 2003, 13:03

ally pisze:Martynka.... ja ci przypomne co zrobilas szalonego... chociaz nieswiadomie.... zjadlas ogorki z dodatkami na ognisku ;) :D

Ally.. Błagam Cie... :P Ja tymi ogórkami potem plułam długo... :P Ale Ewcia tez je jadła;D I dobre były nawet..;P Nie czułam dodatków;P
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
Syriel
Posty: 2311
Rejestracja: 27 sie 2002, 17:28
Lokalizacja: Jaworzno/Kraków

Postautor: Syriel » 29 sie 2003, 16:57

MARTYNKA pisze:
ally pisze:Martynka.... ja ci przypomne co zrobilas szalonego... chociaz nieswiadomie.... zjadlas ogorki z dodatkami na ognisku ;) :D

Ally.. Błagam Cie... :P Ja tymi ogórkami potem plułam długo... :P Ale Ewcia tez je jadła;D I dobre były nawet..;P Nie czułam dodatków;P


Na samą myśl o tych ogórak mi sie zbiera na... wiecie co :twisted:... Dobrze ze ja tego nie jadłam...
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 29 sie 2003, 17:19

Przyjechałam na ognisko FyFyCy :P
Awatar użytkownika
ania :-)
Posty: 3
Rejestracja: 29 sie 2003, 17:45
Lokalizacja: z Ełku :-)

Postautor: ania :-) » 29 sie 2003, 18:10

Nie dotyczy co prawda Łez, ale fajny temacik :)
Pamietam, jak ostatnio z koleżanką upatrzyłyśmy na koncercie jakichś gości i później (w srodku nacy) poszłyśmy za nimi na koniec miasta i dopiero tam zebrałyśmy się na odwagę i zagadałyśmy do nich, a oni... olali nas!!! :cry:
I tym sposobem ciastko się kruszy ;-)
Awatar użytkownika
sliwka
Posty: 533
Rejestracja: 03 gru 2002, 1:16
Lokalizacja: Stargard

Postautor: sliwka » 29 sie 2003, 20:08

Syriel pisze:
MARTYNKA pisze:
ally pisze:Martynka.... ja ci przypomne co zrobilas szalonego... chociaz nieswiadomie.... zjadlas ogorki z dodatkami na ognisku ;) :D

Ally.. Błagam Cie... :P Ja tymi ogórkami potem plułam długo... :P Ale Ewcia tez je jadła;D I dobre były nawet..;P Nie czułam dodatków;P


Na samą myśl o tych ogórak mi sie zbiera na... wiecie co :twisted:... Dobrze ze ja tego nie jadłam...

o ile sie nie mysle to Jesoos je jadl potem :P
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 29 sie 2003, 20:12

sliwka pisze:
Syriel pisze:
MARTYNKA pisze:
ally pisze:Martynka.... ja ci przypomne co zrobilas szalonego... chociaz nieswiadomie.... zjadlas ogorki z dodatkami na ognisku ;) :D

Ally.. Błagam Cie... :P Ja tymi ogórkami potem plułam długo... :P Ale Ewcia tez je jadła;D I dobre były nawet..;P Nie czułam dodatków;P


Na samą myśl o tych ogórak mi sie zbiera na... wiecie co :twisted:... Dobrze ze ja tego nie jadłam...

o ile sie nie mysle to Jesoos je jadl potem :P

Jesoos to nawet te ogorki wzial do Kariny i chyba ktos je potem tez jadl...
Awatar użytkownika
Ivi
Posty: 226
Rejestracja: 20 cze 2003, 19:04
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Ivi » 29 sie 2003, 20:26

z szalonych żeczy które przypadkiem :wink: mnie sie przydarzyły to:
-zapalenie kadzidełka i turlanie sie z śmiechu po podłodze wraz z koleżanką która zemną była(nie mam pojęcia dlaczego nas tak to rozbawiło)
-obklejenie całego sufitu w pokoju na obozie niebieskimi gwiazdami wyciętymi z papieru(ściany tez były opklejone różnymi ciekawymi żeczmi np. shakirą wyciętą z butelki po pepsi..)
-darcie się na cały ośrodek w którym mieszkałam na obozie, piosenek typu zasiali górale w polu mak,w polu mak...

są jeszcze inne gorsze żeczy ale lepiej będzie jak je zachowam dla siebie :D
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
Zostaną po nich buty i telefon głuchy(..)
Potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
Jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
Kiedy myślimy o kimś zostając bez niego(..)"
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 29 sie 2003, 21:34

Coś szalonego...
ja to z natury jestem spokojna ;) ale jak ktoś mi podsunie pomysł...
*w zeszłym roku na obozie w Bułgarii postanowiłyśmy z dziewczynami z pokoju w nocy pokąpać się nago w morzu... najpierw trzeba było sie wymknąć, a potem cichutko popływać, bo niedaleko był bar ;) ale gdy w pewnym momencie wydawało mi isę że kogoś widze w wodzie... ale nerwy... ale dziewczyny uciekały :D tylko mnie strach sparaliżował... to były zresztą i tak tylko fale ;) a potem sie okazało, że tak do końca to nie był tylko sekret naszego pokoju... na szczęście po fakcie ;)
*Pobiegłam w sztafecie na zawodach mimo że 1,5 godziny wczesniej tuż przed startem na 100 mppł zwichnęłam kostkę, pobiegłam i płotki i sztafetę zdobywajac dwa medale... tydzień później znów biegła tym razem skręciłam kostkę, ale to znacie ;(
*śledziłam z koleżanką dwóch chłopców, ale udawalysmy, że my tylkoprzypadkiem za nimi idziemy, bo przecież my po sklepach chodzimy... nie uwierzyli...
*zrobiłam też pewną "szaloną" i okropną rzecz, ale nie będę sie o niej rozpisywać, ale lepiej mi nie podpaść
*Wyszłam na spacer po zmroku z koleżankami po Nowym Dworze Mazowieckim... trzeba być szalonym by wyjśc z tego cało i na to się odwarzyć... a potem uciekałyśmy pze pijakiem... (jak on sapał, jak w horrrze;( )
Widzicie szalona nie jestem, ja na swój sposób wszystko przeżywam, mam co wspominać i nie sa to koniecznie szalone rzeczy, a raczej wypadki zdarzające mi się przez moje roztrzepanie i gapiostwo czyli:
*przewracanie się na środku prostego korytarza w szkole...
*spadanie w szkole ze schodów...
*notoryczne zjeżdżanie z tych schodów (wrrr...)
przez takie moje "wpadki" mam co wspominać...
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Martynka
Posty: 1746
Rejestracja: 22 kwie 2002, 15:11
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: Martynka » 30 sie 2003, 12:16

Cień Anioła pisze:
sliwka pisze:
Syriel pisze:
MARTYNKA pisze:
ally pisze:Martynka.... ja ci przypomne co zrobilas szalonego... chociaz nieswiadomie.... zjadlas ogorki z dodatkami na ognisku ;) :D

Ally.. Błagam Cie... :P Ja tymi ogórkami potem plułam długo... :P Ale Ewcia tez je jadła;D I dobre były nawet..;P Nie czułam dodatków;P


Na samą myśl o tych ogórak mi sie zbiera na... wiecie co :twisted:... Dobrze ze ja tego nie jadłam...

o ile sie nie mysle to Jesoos je jadl potem :P

Jesoos to nawet te ogorki wzial do Kariny i chyba ktos je potem tez jadl...
Tyle ludzi to jadło?;P Phi;P Na następnym ognisku musimy znowu poprosić Pana Czesława,żeby 'doprawił' ogórki... ;D Skoro wszystkim tak smakowały...;P
...więc nie mów mi co dobre, a co złe, bo razem pójdziemy to tego samego piekła...
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 30 sie 2003, 19:36

mloda.jg pisze:*zrobiłam też pewną "szaloną" i okropną rzecz, ale nie będę sie o niej rozpisywać, ale lepiej mi nie podpaść

o kurcze Marik boje sie Ciebie...
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Kropelka
Posty: 1
Rejestracja: 30 sie 2003, 19:32
Lokalizacja: rzeszów

Postautor: Kropelka » 30 sie 2003, 19:47

hej jestem tu nowa jeszcze nie zrobilam nic szalonego, ale mam zamiar pojechać do zakopanego na skoki i żucić się na jednego skoczka...
MIJAJĄ ZWYKŁE DNI< CZASAMI MIEWAM SNY I LEPIEJ JEST MI TAM
Gawliński-jego też kocham
i skoki narciarskie
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 30 sie 2003, 22:17

*Ja kiedyś jechałem do Katowic z Radomia przez Częstochowę (nadłożyłem jakieś 70km) przez co prawie spóźniłem się na zlot FFC :P Na szczęście miałem połączenie z Częstochowy tak że nie musiałem długo czekać.
*Zdałem na 4 ustną mature z polskiego do której (ostro) uczyłem się jakiś dzień przed :D
*Zniknąłem z sieci na pół roku po czym zalogowałem się na forum z innym nickiem i udawałem kogoś innego :D

Więcej grzechów narazie nie pamiętam ale było ich więcej (jak sobie przypomnę to dopiszę)
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 30 sie 2003, 22:32

To i ja napisze jaką ostatnio zrobiłam szaloną rzecz... Chociaż już większość wie co mam na myśli ;)
Powiedziałam rodzicom,że jade na koncert do Opola a w rzeczywistości znalazłam się na imprezie u Adama w Rybniku :)

Wróć do „Różne czyli Inne”