Matka...(nic dodac nic ując)...

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Matka...(nic dodac nic ując)...

Postautor: kasieńka » 29 sie 2003, 23:15

temat dosyć ogólny...ale ważny...
Kobieta nosi Cię przez 9 miesięcy tuż pod swoim serduszkiem...później rodzi z wielkim wysiłkiem i cieszy się z twojej obecności i życia jakby sama dostała nowe...inne...
Wychowuje Cię i daje z siebie wszystko byle tylko byłbyś dobrym człowiekiem.
Pewnie dziwicie się czemu poruszyłam ten temat, ale zrozumiałam dziś jakie piekło musiała przejść moja mama żeby mi było dobrze, żebym miała co jeść w co się ubrać iżebym była kimś...wypruwała sobie flaki żebym była tym kim jestem(czasem zastanawiam sie czy takiego wyniku swojej pracy 18-to letniej oczekiwala)...nic dodac nic ujac...po prostu Ją kocham :D

A czy wy potraficie wypowiedziec sie na taki temat...czy cos oprocz milosci do facetow was ruszy?
chcialabym zobaczyc wreszcie jakies najfajniesie intrygujace i inteligetne teksty :D
Ostatnio zmieniony 30 sie 2003, 19:49 przez kasieńka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kajo
Posty: 1162
Rejestracja: 02 lip 2002, 5:46
Lokalizacja: Racibórz

Postautor: Kajo » 29 sie 2003, 23:26

No coz. Kocham swoja matke i musze powiedziec ze jestem jaj bardzo wdzieczny za to jak mnie wychowala. Co prawda nie pozwala mi na niektore rzeczy np. trudno ja namowic na to abym pojechal na jakis koncert. Wiem ze nie puszcza mnie tak z powodu ze sie boi o moje zdrowie. I wiem tez ze coraz czesciej mnie bedzie na takie koncerty puszczac bo wkoncu zaniedlugo bede dorosly i bede odpowiadal sam za siebie
Tyle mam na ten temat dopowiedzenia. przynajmniej narazie:)
Awatar użytkownika
Cień Anioła
Członek FFC
Posty: 5294
Rejestracja: 09 sie 2002, 4:46
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Cień Anioła » 29 sie 2003, 23:41

Czasem robimy cos zlego i nie ma kiedy tego zalowac...
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 30 sie 2003, 2:00

wkoncu zaniedlugo bede dorosly i bede odpowiadal sam za siebie

Ty będziesz odpowiadał sam za siebie ale to nie znaczy że Twoja matka przestanie się o Ciebie troszczyć i martwić. Nadal będzie starała się Cię ochraniać.
Najgorsze dla matek musi być jak ich dzieci stają się dorosłe :D
Awatar użytkownika
wd5
Posty: 952
Rejestracja: 11 gru 2002, 3:38

Postautor: wd5 » 30 sie 2003, 12:43

Miłość, czy nie może być prosta?


Kurde, zainspirowało mnie to do napisania piosenki do AV. Hmmm

,,Byłas jak drzewo zyciodajne,,? Moze byc? ,,Lecz teraz jestes az miłoscią,, Hmmm.
Izma wróciła
Awatar użytkownika
luki
Posty: 623
Rejestracja: 30 paź 2002, 0:43
Lokalizacja: konin

Postautor: luki » 30 sie 2003, 12:51

bardzo bo bry tema ale taki już los lobiet
kiedys wiezylem w miłosc a teraz juz nie . Moze kiedys uwierze. A moze juz nigdy je niespotkam
Mam jedak przyjaciół was
Awatar użytkownika
Aniołek
Posty: 362
Rejestracja: 08 lut 2003, 0:53
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: Aniołek » 30 sie 2003, 15:07

Ja chyba nigdy nie wyraże swojej wdzięczności dla mojej mamy, za to wszystko co dla mnie robi, poświęca. Jestem jej bardzo wdzięczna, choc czasem nie potrafie jej tego okazać, w sposób odpowiedni :wink:
I've tried so hard to tell myself that you're gone
and though you're still with me
I've been alone all along


www.natusia17.blog.pl
Awatar użytkownika
czarna łza
Posty: 117
Rejestracja: 01 lip 2003, 3:27
Lokalizacja: inowrocław
Kontaktowanie:

Mam świetną Mame

Postautor: czarna łza » 30 sie 2003, 15:54

"Mama "to pierwsze słowo w ustach dziecka...(...) Mama powinna troszczyć się i kochać dziecko...(...) lecz co czuje istota która od pierwszych dni swego życia pozbawiona jest matczynej miłości a przez całe dzieciństwo(az dopełnoletności) żyje samotnie w Domu dziecka, bo matka go nie chciała?(...) No ale do rzeczy... ja mam naprawde kochaną mamusir :D Jest tolerancyjna ... chyba dlatego że duchem jest jeszcze nastolatką.... to nie znaczy ze nie zachowuje sie jak matka.... jest opiekuncza(czasami az za bardzo) , kochająca, nie bede wymieniac ile rzeczy mi wybaczyla w ilu pomogla, doradzila, ile razy mnie pocieszala... pomimo tego czsaem się klocimy....
i sa rzeczy o ktorych Jej nie powiem...ale na prawde mam wspaniałą mame :D Jestem Jej wdzieczna za wszystko co dla mnie i dla mojej siostry robi.... pozdrawiam

Ps dla matki dziecko pozostaje zawsze dzieckiem nawet jesli jest dorosle
Awatar użytkownika
Asiuncia
Posty: 2034
Rejestracja: 16 paź 2002, 23:29
Lokalizacja: Wro

Postautor: Asiuncia » 30 sie 2003, 17:34

rodzice nas kochają więc na dużo rzeczy nam nie pozwalają, ale 'zamykanie dzieci w klatce i chronienie ich od swiatła dziennego' to nie jest wyjście z sytuacji... :roll:
Awatar użytkownika
benektorun
Członek FFC
Posty: 1387
Rejestracja: 01 lut 2003, 23:40
Lokalizacja: Poznań

Postautor: benektorun » 30 sie 2003, 17:57

ja mam malo inteligetne teksty wiec sie nie wypowiem...
ale i tak nie urodze zadnego dzieciaka!
jak to forum będzie takie jak kiedyś to tu wrócę...
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 30 sie 2003, 19:33

nie da sie wyrazić w słowach tej wdzięczności dla rodziców. są najawżniejsi. mama jest z nami od pierwszych chwil naszego zycia. to właśnie to słowo jako pierwsze wypowiadają niemowlaki.matka przeżywa wszystko bardziej niż my sami, dlatego nieraz nie dziwie sie ze czegoś zabrania.troszczy sie o nas o swoje dzieci bardziej niż ktokolwiek inny.
dlatego zawsze gdy oglądam programy typy "Kochaj mnie" to płacze jak głupia, bo próbuje zrozumieć co czują te dzieci nie mając przy swoim boku najważniejszej osoby w życiu- matki. nigdy nie poczują tego ciepła nawet jeśli ktoś inny o nie dba. mysle że to nie to samo i pewnie sie nie myle.
mama jest w życiu najawazniejsza.
ale nie zapominajmy też o ojcach :wink:
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
po prostu ja
Posty: 1375
Rejestracja: 07 gru 2002, 3:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: po prostu ja » 30 sie 2003, 20:51

mama to jest po prostu Mama. w tym slowie zawiera sie wsyztsko - milosc, poswiecenie, cierliwosc..... po prostu Mama :)
Obrazek
Awatar użytkownika
anka, ot tak
Posty: 382
Rejestracja: 07 lip 2003, 22:15
Lokalizacja: warszawa

Postautor: anka, ot tak » 30 sie 2003, 21:09

Też zawsze płacze przy "Kochaj mnie".
Tak sobie tu czytam i chyba nie umiem jeszcze odcenić roli matki. Mi się wydaje, że moja mama mnie nie kocha, w każdym bądź rzie, moja osoba jej nieinteresuje. Nie wiem
Alareel
Posty: 243
Rejestracja: 21 kwie 2002, 15:23
Lokalizacja: Radom

Postautor: Alareel » 30 sie 2003, 21:56

anka, ot tak może porozmawiaj ze swoją mamą o tym jaka była Twoja babcia kiedy Twoja mama była w Twoim wieku - może Ona się Tobą interesuje w sposób jaki nauczyła Ją tego Jej mama...
Albo pokaż Jej ten temat :D
Awatar użytkownika
anka, ot tak
Posty: 382
Rejestracja: 07 lip 2003, 22:15
Lokalizacja: warszawa

Postautor: anka, ot tak » 30 sie 2003, 21:58

nie umiem rozmawiać z moją mamą, a już zupełnie nie na takie tematy. I nie umiem tego zmienić. Bo do tego trzeba być silnym, a ja taka nie jestem. Ale dziękuję za radę :)

Wróć do „Różne czyli Inne”