Los kobiety!!!!!!!!!!

Sprawy nie związane z zespołem

Moderatorzy: Nemo, Małgorzata, Cień Anioła, Adrian-LZY, Dagmara

Awatar użytkownika
Nazta
Posty: 4
Rejestracja: 05 paź 2003, 13:08

Postautor: Nazta » 06 paź 2003, 20:33

Ghrave pisze:No w sumie racja... ale nie znmienia to faktu, ze za bardzo na nas facetów marudzicie... a dobrze wiemy, ze zycie bez nas tez nie jest dla was frajdą... :P ;)

vice versa:)))
Skoro sie wszyscy potrzebujemy to po co ten teamt:))???
"Ile jesteś wart od życia dostaniesz
Niepotrzebny bagaż zmartwień oraz smutków
Czasem warto zostawić to wszystko
Leżeć na ulicy, wpatrywać się w niebo
Wspominać dni gdy było się wariatem
Nawet mądrzy ludzie robią czasem coś głupiego.."
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 06 paź 2003, 22:57

mloda.jg pisze:chodzi o biuro... weźmy taką główną księgową... czy wiesz jak isę cuzje czlowiek po całym dniu liczenia... wieczorem przy zasypianiu widzi tylko rządki cyferek... [/color]

Ty coś o tym wiesz...

a jeśli chodzi o nas kobiety. to wcale nie mówimy że nie mamy nick robić. problem dotyczy tego że to facet nic nie robi a powinno być inaczej. żeby oboje sobie nawzajem pomagali, wtedy oboje byliby mniej zmęczeni.
kobieta też pracuje i nie tylko facet przychodzi z pracy "zmęczony" pisze w cudzysłowie bo założe sie że w większości przypadków to tylko wymówka aby dostać gotowy obiad na stół i jeszcze pewnie pifko. oj panowie nie ładnie. panią też sie należy odpoczynek. to nie te czasy że kobieta jest "kurą domową" :D
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 06 paź 2003, 23:01

Ale takie przpyadki dzis sa juz przesloscia prawie, to taki model PRLoskie rodziny... my faceic dzis naprawde sie staramy :p chyba... :P
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 06 paź 2003, 23:05

to sie okaże kiedyś tam :P
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 07 paź 2003, 10:15

Ghrave pisze:No w sumie racja... ale nie znmienia to faktu, ze za bardzo na nas facetów marudzicie... a dobrze wiemy, ze zycie bez nas tez nie jest dla was frajdą... :P ;)

Nareszcie mi przyznałeś rację :D i musisz przyznać, że i facet nie obejdzie sie bez kobiety :D co do PRLowskiego modelu rodziny masz rację, kiedy widzę na przykładzie małżeństwa mojej siostry... mój szwagier nie ma lekko :D
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Ghrave
Posty: 2320
Rejestracja: 21 cze 2002, 0:48
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Ghrave » 07 paź 2003, 17:05

Przynaje racje... nie ma nawet takiej opscji zycia bez kobiet... jestescie nam niezbedne... ;)
Awatar użytkownika
Paula_Jestem
Członek FFC
Posty: 3745
Rejestracja: 25 sie 2002, 0:19
Lokalizacja: dolnyśląsk

Postautor: Paula_Jestem » 07 paź 2003, 23:12

czuje sie potrzebna... :wink:
"Dzień jak codzień a wszystko zmienił"
Awatar użytkownika
kasieńka
Posty: 2301
Rejestracja: 30 cze 2003, 16:09
Lokalizacja: G-wo

Postautor: kasieńka » 08 paź 2003, 20:24

Ghrave pisze:Przynaje racje... nie ma nawet takiej opscji zycia bez kobiet... jestescie nam niezbedne... ;)


wiadomo :!: co to za Świat bez kobiet :?: :D wy mężczyżni zgineli byście bez nas :!: kto by wam wyprał , ugotował :?: :D dlatego nas tak bardzo kochacie.........a my was :D :D :D :D
Awatar użytkownika
niebieskooka
Posty: 137
Rejestracja: 02 lis 2002, 19:59
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: niebieskooka » 19 paź 2003, 12:14

No nie najeżdżajcie znowu tak na tych mężczyzn.Oni sa tak samo potrzebni na tym swiecia nam takjak my im. Gdzyby nie nasz wspolpraca to by dzieci nie bylo :D :lol: . Ja tak samo jak wiele dziewczy n mialam przykre zdazenia z mezczyznami ale trzeba isc do przodu ja tak zrobilam i tego nie zaluje bo jesytem teraz szczesliwa :D :lol: :)
Awatar użytkownika
Martuś
Członek FFC
Posty: 2739
Rejestracja: 11 kwie 2006, 22:25
Lokalizacja: Police

Postautor: Martuś » 23 paź 2006, 22:37

Szukałam, szukałam i znalazłam :mrgreen:

W sumie ten temat zginął dość dawno śmiercią naturalną, ale mnie natchnął do rozmyślań na podobny temat film "Diabeł ubiera się u Prady".
Mianowicie czy tak zawsze musi być, no dobra nie zawsze, ale prawie zawsze, że kiedy kobieta zaczyna się spełniać i rozwijać dość dynamicznie zawodowo to jest tym samym skazana na porażkę w życiu osobistym? Nie chodzi mi o jakąś zwykłą prace od 8 do 16 i koniec, ale taką, w którą kobieta jest naprawde zaangażowana i jednak oddaje tej pracy serce i dusze. I co się z tym wiąże musi poświecać temu czas. A w naszej mentalności to właśnie kobieta musi się oprócz tejże pracy zająć domem i dziećmi. I często staje przed wyborem, który najczęściej z góry jest przewidziany czyli musi wybrać to jakże piękne życie w domku lub mniej absorbującą pracę. Natomiast kiedy facet chce się rozwijać, poświecać pracy kobieta zazwyczaj stoi z boku, ucisza dzieci aby tacie nie przeszkadzały i wspiera Go. Nie mam tu jakiś wielkich pretensji do facetów, że tak jest, bo to nie jest ich wina. To wina raczej obrazu pokornej kochanej kobietki w domu. Oczywiście najlepiej by było abyśmy mogły być tak wydajne, że rozwijałbyśmy się w pracy, były doskonałe w domu, no i nie zmęczone w łóżku. Ale tak niestety nie ma. I coraz większa ilość kobiet chce wyjść z domów i coś wielkiego osiągnąć i smutne jest, że muszą się wyrzekać przez to innych, ważnych spraw, często nie z własnej woli.

Tak ogólnie to mój post chyba ma służyć pokazaniu pewnego mojego wewnętrznego buntu w tej sprawie. Bo tak naprawde cholarnie mnie wkurza, że od dzieciństwa jest wpajane, że mam supergotować i superprowadzić dom, no, ale oczywiście mogę mieć jakąś tam prace. A ja bym chciała mieć pracę, która by mnie pochłaniała i, która by mnie satysfakcjonowała <w pewien sposób tak jak Andy, główną bohaterkę filmu> i żeby żaden facet nie skwitował mnie potem określeniem 'dziwka'
To tyle :wink:
Nie szukam bajki w życiu i walczę do końca... Nie szukam bajki w życiu swoim, bajki są okrutne...
Awatar użytkownika
ewcia_s
Zarząd FFC
Posty: 1009
Rejestracja: 09 sie 2005, 15:11
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: ewcia_s » 23 paź 2006, 22:45

Jejku jaka ta moja Marta jest mądra :D
podpisuje się oczywiście pod tym co napisałaś :) i Ty to masz dar do wyszukiwania tematów :)
KOBIETY GÓRĄ!! :D
Kochać kogoś tzn. widzieć cud niewidoczny dla innych...
---
Oficjalna strona FFC - www.ffclzy.pl
Awatar użytkownika
mloda.jg
Członek FFC
Posty: 4784
Rejestracja: 15 cze 2002, 2:51
Lokalizacja: Zielona Góra/Łódź/ Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Postautor: mloda.jg » 24 paź 2006, 10:52

ale z Was feministki... nie mowie ze to cos zlego ale troche zdrowego rozsadku ;)
Moze i nam sie mowi ze kobieta powinna to powinna tamt, ale wybor nalezy do Ciebie, a nie do Twojego faceta. Nie zgadza sie? trudno znajde wreszcei takiego ktoremu to bedzie pasowac :P No a jesli rzeczywiscie tak Ci na tym jednym facecie zalezy i Wam obydwojgu zalezy na pracy to chyba najlepiej porozmawiac i podzielic role... a najlepiej to wziac sobie au pair ;)
Swoja droga z checia bym sie zajela domem, wychowywaniem dzieci i jednoczesnie wykonujac jakis tam sobie wolny zawod. Nie mam nic przeciwko temu zeby to moj facet robil kariere.
Karierowiczostwu ;P mowie nie ;)
"... Kochaj całym sercem wszystkich ludzi,
bo lepiej mieć w sercu ranę,
niż kamień zamiast serca..."
Awatar użytkownika
Dagmara
Posty: 6366
Rejestracja: 08 wrz 2002, 1:11
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dagmara » 24 paź 2006, 12:19

Ja wręcz przeciwnie niż Marta napisała...
Wolę zajmować się domem, mężem, dziećmi - mam nadzieję że tak się uda.
Nie mam potrzeby pracowania.
Awatar użytkownika
dziubek16
Posty: 674
Rejestracja: 01 maja 2006, 11:22
Lokalizacja: włoszakowice

Postautor: dziubek16 » 24 paź 2006, 12:23

a ja zostane milionerka pracowac nie bede i z moim mezem bede pic na plazy drinki z palemka :twisted: ... faceci bez kobiet sie nieobeda i kobiety bez facetow tez ...dlatego tak nas do siebie ciagnie :twisted:
"Weronika Bardzo Chciała Spróbować Jak To Jest Stoczyć Się Na Samo Dno Być Dla Innych Tylko Tłem"
Awatar użytkownika
__daria__a
Posty: 4590
Rejestracja: 20 gru 2003, 18:46
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: __daria__a » 24 paź 2006, 14:20

To nie jest kwestia tego,czy facet X akceptuje aktywność zawodową,czy nie.Zresztą to chyba nie jest takie proste...ten,albo inny.
Myślę,że Marcie chodzi raczej o tzw. stereotyp.Jeśli tak,to całkowicie się zgadzam.Jednak pamiętaj Marta,że to i tak się zmienia.Dziś nie jest już przecież tak,jak na przykład trzydzieści lat temu.Powoli kobietom pozwala się na ową aktywność zawodową.Nie mówię,że należy za to dziękować niebiosom,bo nie można spoczywać na laurach,ale jest lepiej.
Jeśli natomiast chodzi o pogodzenie pracy z życiem osobistym,to ja wykonuję taki wolny zawód.Mnóstwo podróży,wyjazdów,czas spędzany poza domem.A jeśli będę kiedyś chciała założyć rodzinę?Zdaję sobie sprawę,że będę musiała coś poświęcić.Natomiast nigdy nie potrafiłabym być w związku,gdzie jedna osoba ma możliwość rozwoju zawodowego,a druga nie.
Cóż...podobno życie,to sztuka kompromisu:)

Wróć do „Różne czyli Inne”